Okazje dnia

środa, 20 grudnia 2017

Wesołych Świąt!



Wiem, że możesz być zajęty/a w ten przedświąteczny czas (ja też i wkrótce znikam na parę dni z sieci), więc krótko:

Życzę Ci spokoju i miłości - chociażby na te parę dni

Bożego Narodzenia.


Oby ten nastrój nie tylko zjednoczył nas przy wigilijnym stole i na czas Świąt,
ale zasiał w nas pragnienie tego pokoju na cały nadchodzący
 2018 rok
W zdrowiu i mądrości, która łączy, leczy, wspiera.


A w wolnej chwili doceń książkę.
Tutaj na prawym marginesie i na dole masz szybkie propozycje na lektury własne lub prezenty.
Będzie prezent i ode mnie - przed końcem roku powinna ukazać się darmowa książka "O dawaniu" (nomen-omen) w postaci ebooka w  paru formatach (z opcją druku na zamówienie).
Zaglądaj na www.StefanGarczyński.pl gdzie będzie stosowny anons na blogu.
Jednak ... żebyś nie musiał/a czekać jest już wersja robocza (pdf) - do użytku własnego  - całkiem 'zdatna' do poczytania  - anons w ostatnim poście na blogu :)

A tymczasem jeszcze malutki prezent - "Myśli budujące" - zbiorek sentencji  'rozwojowych', który sporządziłem ponad 20 lat temu:  
http://lepszezdrowie.info/Mysli_budujace.pdf

.

Radosnego czasu!

piątek, 1 grudnia 2017

Medycyna humanistyczna



Sięgam do starszych książek, ostatnio do Nie ma nieuleczalnie chorych" profesora Juliana Aleksandrowicza.
W artykule Medycyna humanistyczna omówiłem krótko tę książkę i zacytowałem szereg wypowiedzi Autora na temat medycyny.

Oto przykładowe stwierdzenie ze wstępu książki:
W przyszłości, i to niedalekiej, ludzkość zostanie zapewne uwolniona od wielu tragicznych dziś w skutkach mitów, w tym od mitu o nieuleczalności rozmaitych chorób, zwłaszcza nowotworowych. Spętały one ludzi leczonych i leczących przeświadczeniem o bezcelowości podejmowania wysiłku, którego cel jest z góry skazany na niepowodzenie.
Ta nadzieja wiąże się szerszym i nieortodoksyjnym podejściem do medycyny i na otwarciu się na realne potrzeby człowieka.
Obecnie toczy się bój pomiędzy medycyną alopatyczną, zmajoryzowaną przez  farmację, a tym, co możemy nazwać medycyną zintegrowaną, komplementarną lub humanistyczną - jak to nazwał profesor.


Właśnie temu zagadnieniu poświęciłem w większości Nowości zdrowotne listopada'17 w serwisie www.LepszeZdrowie.info (zachęcam do przejrzenia).
Pokrótce poruszyłem takie tematy:
Zagadnienia podstawowe wg profesora Juliana Aleksandrowicza, czyli medycyna humanistyczna, refleksje o ignorancji, jak bronić się przed infekcjami, o propagandzie szczepionkowej i mocne argumenty merytoryczne w sprawie ich szkodliwości, o holpatii, ThetaHealing, nanowodzie, telemedycynie, odszkodowaniach zdrowotnych, ostatnich wydarzeniach,  i wiele więcej...


Szczególnie nabrzmiałym i kontrowersyjnym (jak dla kogo), tematem są szczepienia - w obliczu szykowanego przez rząd przymusu administracyjnego (już mnożą się przypadki grzywien i ścigania rodziców, którzy odmawiają szczepienia dzieci).
We wspomnianych nowościach jest sporo o tym, także w artykule Na barykadzie walki o wolność.
Mam bardzo dużo materiałów na ten temat, który kiedyś zorganizuję w Dossier #5 o szczepieniach (cztery już były na LZ).
Do zestawu odnośnych lektur podanego w tutejszym artykule Co wiesz o szczepieniach, doszła przynajmniej jedna pozycja: 
Szczepienia – przegląd ważnych badań"  Neil Z. Miller, wyd. Vivante.

------

W związku ze zbliżającymi się Świętami i czasem prezentów, trwają promocje w różnych księgarniach. Zachęcam także do tych on-line, ponieważ w natłoku zajęć łatwiej jest (nawet na ostatnią chwilę) coś wybrać - nie ruszając się z domu.

Zobacz np. spore obniżki w sklepie Nexto (patrz też główka strony) albo w Złote Myśli (wysuwana zakładka z prawej strony).


Miłych lektur w jesienno-zimowe wieczory i dużo zdrowia!




wtorek, 31 października 2017

Co wiesz o szczepieniach?

Kto mnie zna, ten wie, że interesuję się głównie zdrowiem.
Dlatego też omówienie książek o zdrowiu zdarza się tu najczęściej.

Szczepienia traktowałem dotąd, pomimo krytyk umieszczonych kiedyś na stronie LepszeZdrowie.info, za temat dyskusyjny.

O ile nie przekreślałbym idei szczepień, to ze względu na możliwe groźne powikłania (NOP) oraz coraz więcej manipulacji przy szczepionkach, obecnie temat szkodliwości szczepień nabrzmiewa i uzyskuje coraz więcej przyczynków.

Podejmuję tytułowy temat, ponieważ rząd chce wkrótce wprowadzić obowiązek szczepień, już nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Nie chodzi mi o jakąś generalną krytykę rządu - to działka min. K. Radziwiłła i sprawa uległości posłów wobec lobbingu farmaceutycznego.
Większość rządu i Sejmu prawdopodobnie nawet nie bardzo wie o co chodzi
 (to wymaga wniknięcia w temat, nie tylko za sprawą oficjalnej propagandy).

A co Ty wiesz na ten temat?

Rzecz w tym, że żadna szczepionka nie przeszła wymaganych prawem i zasadami nauki testów klinicznych, wcale nie wiadomo jakie będą skutki nowowprowadzanych szczepionek po latach, i że szczepionki nie sposób nazwać lekiem.

Niniejsza notatka jest pokłosiem i fragmentem dość obszernego artykułu Szczepienia - dossier #4.
Numer 4, ponieważ uprzednio umieściłem tam wcześniej już trzy podobne podsumowania, ale wciąż dochodzą kolejne materiały. Nowsze dane i ów zamach na wolność jednostki czyni temat co najmniej bulwersującym i pilnym.

Ale, zgodnie z przeznaczeniem tego bloga i w myśl poszerzenia wiedzy - przejdę do omówienia paru książek, które odsłaniają całkiem inny obraz zagadnienia niż ten w głównym przekazie medialnym i urzędowym.
Są i książki proszczepionkowe, ale wobec wielu krytycznych ujawnień ich wartość oceniam za ułomną.
Są świadectwa, że takie publikacje i działania są sponsorowane przez farmację, a działalność pewnych naukowców i środowisk opiniotwórczych jest skorumpowana.

Bezlitosna immunizacja


Epidemia szczepień. Jak korporacyjna chciwość, zakłamana nauka i represyjna władza zagrażają prawom człowieka, naszemu zdrowiu i dzieciom",
autorki: Louise Kuo Habakus, Mary Holland

Książka naświetla kulisy niebotycznego wzrostu liczby szczepień „ochronnych” na świecie, który dotyka głównie malutkich dzieci, co odbija się zdaniem autorów tragicznie na ich zdrowiu.
Cytat z książki:
„Wyobraź sobie, że twoje dziecko nie potrzebuje leków. Żadnych leków. Żadnych antybiotyków, szczepionek, leków na nadkwaśność żołądka, pigułek przeczyszczających, statyn, leków przeciwpsychotycznych, tabletek nasennych, stymulantów, antydepresantów, leków przeciwpadaczkowych, insuliny, sterydów, nebulizatorów, leków przeciwzapalnych, czopków czy czegokolwiek, co tutaj przeoczyłam. Wyobraź sobie, że twoje dziecko jest tak zdrowe, że być może jedna rzecz z tej listy jest mu potrzebna raz na kilka lat. Ci, którzy urodzili się przed rokiem 1970, wyrośli w środowisku, w którym obecnych było kilka leków i szczepionek. Zdecydowana większość dzieci urodzonych po 1990 lub 1995 r. przyjmuje kilka leków jednocześnie . Jeśli wasze dziecko nie potrzebowałoby żadnego z tych leków, czy mielibyście jakikolwiek powód, żeby zabierać je do pediatry? Co innego mogliby wtedy zaoferować, jeśli nie leki czy szczepionkę?
Niesamowite jest to, że pompowanie leków w dzieci od samego urodzenia stało się normą. Często zastanawiam się nad ogromnymi korzyściami finansowymi, jakie muszą z tego płynąć. Poprzez ciągłe, hipnotyczne powtarzanie informacji przez pediatrów, gazety, reklamy, strony internetowe, pisma rządowe, programy telewizyjne i magazyny, rodzice są przekonywani o tym, że to normalne, kiedy dziecko nie może chodzić, robić kupy, mówić, jeść, trawić, rosnąć, chodzić do szkoły, czy być może nawet oddychać bez całej listy leków i szczepionek, które są dla niego niezbędne. Co gorsze, wmawia się nam, że dzieci, które nie biorą w tym udziału, są w pewien sposób nienormalne, lub – co jest być może jeszcze bardziej niewytłumaczalne – że wręcz stanowią zagrożenie dla innych dzieci, które przyjmują dziesiątki szczepionek, antybiotyków i innych leków. Oczywistym jest, że jest wręcz odwrotnie, ale to temat na osobną dyskusję.
W tym samym czasie, w którym zaczęliśmy podawać naszym dzieciom dziesiątki leków i szczepionek, stały się one bardziej chore, a nie zdrowsze. Nie można uparcie twierdzić, że takie podejście do zdrowia publicznego działa. Mój punkt widzenia na tę sprawę jest inny niż twojego pediatry, a to dzięki praktyce w opiece nad dziećmi, którą przeszłam”.
Więcej na tematy szczepień i tej książki na https://www.facebook.com/BezlitosnaImmunizacja/


Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty
Autor: Ian Sinclair



Z noty bibliograficznej:

Większość szczepień BCG zastosowana w takich krajach jak Szwecja, nigdy nie chroniła przeciwko chorobie w okresie dzieciństwa. Jednym słowem szczepienia te były zbyteczne. (Prof. Walgen, Szwecja). W USA do tej pory nigdy nie szczepiono przeciwko gruźlicy, a mimo tego spadek zachorowań na tę chorobę jest dokładnie taki sam jak w Anglii czy innych krajach europejskich, w których masowo szczepionkę tę stosowano. (Prof. Thomas McKeown). Szczepienia przeciwko gruźlicy przeprowadzone w Australii były przyczyną ponad 600 przypadków śmierci dzieci. (Dr Archie Kalokerinos i Glen Dettman). Prowokacja utajonego wirusa uważana jest za niebezpieczną ewentualność każdej procedury szczepień. (Leon Chaitow). Wszystkie szczepienia powodują efekt wprowadzania trzech wartości krwi w strefę charakterystycznej dla raka i białaczki. (...) Szczepionki wytwarzają skłonności do zachorowań na raka i białaczkę. (Prof. L. C. Vincent). Sami wywołujemy choroby i sami zmierzamy w kierunku masowych zachorowań na raka oraz do uszkodzeń mózgu poprzez używanie szczepionek. (Prof. Leon Grigorski). W przypadku dzieci ryzyko szczepień jest o wiele większe niż ewentualne korzyści z niego płynące. (Dr Carlton Fredericks). W końcu zamieniliśmy coś, co zwykle jest relatywnie drobną chorobą, na istotnie poważną chorobę. Zamiast samemu wziąć odpowiedzialność za nasz system odpornościowy, próbujemy rozwiązać każdy problem, wstrzykując szczepionkę. Drażnimy przez to nasze ciało, czyniąc z siebie coraz bardziej chory i zagrożony gatunek. W ten sposób stajemy się chodzącymi "bombami zegarowymi". (Dr Block).


Szczepienia pełne kłamstw. Szokująca prawda o farmaceutycznych praktykach
Autor: Andreas Moritz

Z noty bibliograficznej:
Wszyscy byliśmy poddani szczepieniom ochronnym. Teraz to samo większość z nas funduje swoim dzieciom. Czy postępujemy jednak słusznie? Czy wszystkie szczepienia są konieczne? A jeśli część z nich może wręcz zaszkodzić? Komu tak naprawdę zależy, by prawda nie ujrzała światła dziennego i dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi na te kluczowe dla zdrowia pytania udziela autor międzynarodowych bestsellerów. W swojej budzącej kontrowersje książce ujawnia fałszywość tezy o bezpiecznych i zapobiegających chorobom szczepionkach, co dodatkowo potwierdza wynikami niezależnych badań. Jednocześnie odkrywa kolejne kłamstwa, którymi przemysł farmaceutyczny karmi nas od pokoleń. Poznaj statystyki świadczące o tym, że szczepionki wcale nie wypleniły chorób zaraźliwych, w tym polio. Co więcej, wiele z nich zamiast podnosić wydajność układu odpornościowego, niszczy go. Autor ujawnia spowodowany w dużej mierze szczepieniami masowy wzrost liczby przypadków alergii, egzem, artretyzmu, refluksu żołądkowego, raka, cukrzycy, schorzeń nerek, licznych chorób neurologicznych i autoimmunologicznych oraz nagłej śmierci łóżeczkowej. Co więcej, udowadnia, że wśród zaszczepionych dzieci wystąpiło znacznie więcej przypadków astmy, ADHD i autyzmu niż u osób, którym szczepień nie podano. Z tej publikacji dowiesz się również, dlaczego większość szczepionek nie jest badana pod względem długoterminowego bezpieczeństwa, a ich niepożądane efekty nigdy nie zostają odnotowane oraz zrozumiesz czyje interesy są tym samym chronione. Poznaj prawdę i decyduj świadomie!


Dr n.med. Jerzy Jaśkowski poświecił szczepionkom sporo uwagi w paru swych książkach z serii "Szczepienia 300 lat oszustw".
W telegraficznym skrócie:
• OSPA  przedstawia historię ospy w Europie, oszustwa „wynalazcy” szczepionki ospowej Jennera, powiązania idei szczepienia z hinduskim lokalnym kultem i zagadnienie ospy wietrznej, a w cyklu „Rady starego Dochtora” porady w infekcjach, dla kobiet chcących zajść w ciążę, o cukrzycy typu 2.
• MMR  omawia m.in. epidemie poszczepionkowe, skład szczepionek, sprawę dr Wakefielda i radzi jaki rozmawiać z pediatrą.
• GRYPA  m.in. o medycynie rockefellerowskiej, świńskiej grypie, powikłaniach poszczepiennych, SIDS, porady dochtora, list dr JJ do rektora GUMED-u.

Zdjęcie użytkownika Dr Jerzy Jaśkowski.  Zdjęcie użytkownika Dr Jerzy Jaśkowski. Zdjęcie użytkownika Dr Jerzy Jaśkowski.

sobota, 21 października 2017

Wypisy o dłuższym życiu


Czytając książki robię sobie notatki.
Ostatnio zajmuje mnie (pewnie z powodu wieku) zagadnienie dłuższego życia. Ma to związek z moim długoletnim zainteresowaniem problemami zdrowia.
Dlatego na stronie LepszeZdrowie.info umieściłem już sporo takich notatek ubranych we własne komentarze, czasem w formie recenzji.
Nie wiem, czy zdrowie i długowieczność interesuje cię na tyle byś się wgłębiał w te artykuły, ale jeśli jednak, to podaję parę linków do całych artykułów:

Anti Aging - subrecenzja ebooka

Myśli o długowieczności (Deepak Chopra)
Proces starzenia się wg D.R. Hawkinsa
Natomiast tutaj robię wypis z dwóch ostatnich w formie wybranych cytatów - niektóre mają wydźwięk filozoficzny, mogą nawet posłużyć jako materiał na aforyzm czy mem (kursywą).
Dodałem w artykule własne  uwagi i słowo wiążące.
---

Deepak Chopra


To nieprawda że dorastamy do starości. Starzejemy się, gdy przestajemy dorastać. (to znana sentencja – cytat z kogoś innego?).
Entropia nie dotyka inteligencji, uczuć.
Stąd wywodzono, że ta 'składowa' człowieka jest nieśmiertelna i że śmierć ciała to okoliczność mniej ważna, chociaż dotąd konieczna.  Niektórzy uważają, że śmierć przychodzi, gdy dusza wykona swe zadanie.
Ludzkość zakładnikiem własnego pojęcia śmierci, programuje swą starość i na śmierć. 
Autor nazywa to zjawisko hipnozą uwarunkowań społecznych.
Nieco podobnie uważał Norman Cousins – wiara rządzi biologią.
A życie to świadomość w działaniu.
Książka, jak widać choćby po tych paru zdaniach, ma sporo wątków filozoficznych.
Deepak,  jako lekarz, sporo miejsca poświęca także zagadnieniom biologicznym i medycznym.
Autor przytacza znany fakt, że  co minutę  umiera 300 milionów naszych komórek.
Ale są organizmy, które nie starzeją się:  ameby, algi, pierwotniaki, stułbia żyją jakby poza czasem.
Z kolei pszczoły mogą się postarzać lub odmładzać – wg potrzeb na funkcje w roju.
Znana jest tzw. granica Hayflicka – 50 podziałów komórki, po której następuje jej apoptoza (śmierć). Ale komórki nowotworowe dzielą się bez końca. Próbuje się ustalić i wykorzystać to zjawisko w sensie pozytywnym – w odniesieniu do zwykłych komórek.
Podobny kierunek to uzyskanie nieśmiertelności  komórki przez neutralizację genu M-1 i M-2 (Michael West).
Autor przytacza ciekawostki i prace poświęcone długowiecznym ludziom, którzy nawet w mocno podeszłym wieku byli sprawni i twórczy.
Znana jest długowieczność w Abchazji. Można dodać szereg innych podobnych enklaw.
Rozwinięta jest trafna myśl, że choroby często biorą się z luk wiedzy o nas samych.
Autor opisuje ciekawe doświadczenia pokazujące wpływ psychiki na ciało. Np. w pewnym eksperymencie przeniesienie staruszków w sztuczne otoczenie ich młodości – odmłodziło ich.
Starzy ludzie powinni ćwiczyć, w szczególności ćwiczenia siłowe poprawiają wszystkie biowyznaczniki, przez hormony działa na całe ciało. Dyskusyjne jest stwierdzenie, że praca, w tym ćwiczenia, to przeciwieństwo entropii, natomiast celne wydaje się, że wiek biologiczny zależy od wieku psychologicznego.
Psychika wpływa na zdrowie – to znana zależność, zwłaszcza przez stres. Każde zdarzenie może wywołać reakcje stresową – w zależności od interpretacji (postrzeganie, wiara, postawa). Pisaliśmy o tym parokrotnie (np. Nie żyj w stresie). Podobnie wykazuje to Dariusz Juzyszyn w swej monografii Radykalna Redukcja StresuTM .
Ciekawe spostrzeżenie: Akceptacja to proces z natury zdrowy, bo nie pociąga za sobą reakcji stresowych.
Jednocześnie ważna jest aktywność i czynnik kreacji.  Nieznane jako przejaw kreacji; bez pewności nie byłoby ładu, bez niepewności – poczucia nowości.
Dlatego Chopra podkreśla znaczenie spokoju i miłości jako kluczowego czynnika zdrowia.
Jak mówi poeta Rumi: niech tylko uspokoi się wielki odmęt, a odbije się nim i Słońce i Księżyc.
Chopra: Miłość to stan istnienia, kochać to istnieć w jedności, szczęście to miłość w działaniu.
Podobnie Transcendentalna Medytacja, wg danych statystycznych  powoduje wydłużenie życia do 12 lat.
Autor uznaje, że tak jak można nakazać ciału by się leczyło (o czym tutaj parokrotnie wspominaliśmy z dozą pewności), to podobnie – przez analogię, można mu nakazać by się nie starzało (idealistyczne?).

David R. Hawkins

W tych fragmentach też czasem dodaję za pierwotnym artykułem mój komentarz {   }. Każdy akapit to oddzielny fragment.
---
Starzenie się to seria utożsamień oraz paradygmatów, stereotypów, wzorców zachowawczych i scenariuszy. To, co doświadcza życia {świadomość, dusza}, nie posiada wieku i nie podlega procesowi starzenia.
Znane są przypadki ustalenia sobie daty zejścia, która realizowała się precyzyjnie w danym czasie.
Duch – to ciągłość świadomości. Nikt nie pamięta swego nieistnienia – wieczność duszy.

Sama świadomość i wiedza o tym, czego jesteśmy świadkami pochodzi z nieskończonego pola bez ograniczeń, które nazywa się uważnością. {ten odkrywczy wątek autor omawia w innych miejscach - tutaj podaję jako zachętę do lektury}.

W hipnozie znany jest taki eksperyment: starszy człowiek, całkiem słaby wchodzi do biura i od razu pyta: "Czy mogę tu usiąść? Czy mogę zająć ten fotel?" Po czym siada w fotelu, jakby ledwo starczało mu sił i mocy na taki wysiłek. Następnie wprowadza się go w stan hipnozy i sugeruje, że ma trzydzieści pięć lat oraz wywołuje amnezję, żeby nie pamiętał, co mu się zasugerowało. Po wybudzeniu ze stanu hipnozy pyta się go czy np. chciałby napić sie wody a on odpowiada "tak". Podchodzi więc do butli z wodą, bierze szklankę, napełnia ją i siada z powrotem, a my widzimy, że  słabego staruszka już nie ma. ... Co stało się z osłabieniem i niedołęstwem?... Wygląda to tak, jakby nagle zniknął!

Kolejnym przykładem jest przypadek osobowości wielorakiej, gdy jedna z osobowości ma całkowicie różne poglądy na zdrowie, życie i starzenie się, niż inna. Ciało odzwierciedla więc wierzenia tej osobowości, która akurat dominuje. Jerzy wierzy ona w astmę, to podczas swego pobytu w ciele sprawia, ze ciało ma astmę. Jednak gdy ta osobowość zostanie zastąpiona przez inną, przyjemniejszą, która nie wierzy w choroby psychosomatyczne, wówczas znika astma, jak i alergie...

Przeprowadzono inny eksperyment, udowadniający na przykładzie cyklu menstruacyjnego, że zawsze zachodzi to, w co wierzy umysł. Grupie kobiet zrobiono zastrzyk i powiedziano, że spowoduje on ominiecie kolejnej miesiączki. Pomimo że zastrzyk zawierał placebo, około osiemdziesiąt pięć procent z nich nie miało kolejnej menstruacji, a ok. piętnaście procent doświadczyło długiego okresu opóźnienia zanim się pojawiła. {to przyczynek do tematu placebo}.


Dzięki temu klinicznemu przykładowi można zauważyć, że w stanie hipnozy ciało dokładnie odzwierciedla wszystko, co w co wierzy umysł...
Tak więc lęki przed starością i konkretne rzeczy, których zaczynamy sie bać, są właśnie tym, co zaczyna sie materializować.... ...od wieku sześćdziesięciu pięciu lat wciela sie w życie scenariusz ... indolencja, utrata energii, zainteresowań i żywotności. Zaczyna sie rezygnacja z życia, tak jakby przejście na emeryturę oznaczało emeryturę od życia.

Przyglądając się życiu bardzo twórczych ludzi można dostrzec, że charakterystyczne dla jest dla nich to, że dożywają dziewięćdziesiątki w dobrym zdrowiu, często wychodzą za mąż {żenią się} w wieku osiemdziesięciu pięciu lat, a nawet mają dzieci w wieku dziewięć dziesięciu lat {cytuję, sam nie dowierzając, ale autor podaje parę przykładów i wspomina, że...} doktor John Diamond {prekursor testu kinezjologicznego} poświęcił temu oraz energii życiowej cały rozdział w jednej ze swych książek, Behavioral Kinesiology.
Np. pianista Mieczysław Horszowski koncertował dobiegając 100 lat.

...myślimy o tym, czego się boimy, a to, o czym myślimy, zwykle się manifestuje. {znana sprawa z wielu publikacji}.

Nie udaje im się spojrzeć na siebie w bardziej holistyczny, całościowy sposób i dostrzec wartości w czymś więcej, niż tylko w produktywności i byciu siłą roboczą oraz ... przynoszenia wypłaty do domu.

Jest bardzo ważną rzeczą, by wcześniej przyglądać sie tym systemom wierzeń i stale je kwestionować, aby odkryć coś takiego w naszym życiu, co okaże się być tak wartościowe, ze niezależnie od tego czy pracujemy, przynosiły do domu wypłatę, wychowujemy dzieci, czy żyjemy zgodnie z  tradycyjnym, solidnym sposobem  życia ... klasy średnie, to życie wciąż będzie mieć wartość, i przekonamy się że coś znaczymy w świecie, a nasze życie jest istotne.

Wydaje się nam, że zaawansowany wiek i wszystko, co się z nim łączy, fizyczne aspekty, jest beznadziejne. W takim postrzeganiu świata dochodzi do utraty energii. Utrata energii oznacza, że wskutek poczucia beznadziejności i rozpaczy nie mamy wystarczająco dużo energii, by poradzić sobie z tym życiem.

Życie jest obecne przez cały czas. Dokładnie taka sama energia życia jaka jest w dziecku, znajduje się w "starej" osobie {chodzi  zapewne o jakość a nie ilość}.

To nie dzięki grze w tenisa będziemy szczęśliwi i zdrowi; tylko dzięki byciu szczęśliwym i zdrowym wyrażamy radość życia w formie gry w tenisa.

{jednakże} ...możliwości wyzdrowienia są ograniczone przez ogólne okoliczności wpisane w samą ludzką kondycję.


środa, 13 września 2017

Lem - nowa summa


Należę do pokolenia, które „wychowało się” na lekturach Stanisława Lema. W moim przypadku była to nawet fascynacja.
Posiadam osobistą biblioteczkę Jego dzieł (na zdjęciu), która nie jest może duża, ale kiedyś przeczytałem chyba wszystkie książki Lema.



Niektóre pokazane z okładek są antologiami i mają wewnątrz więcej tytułów.
Oprócz znanego wywiadu-rzeki Stanisława Beresia „Rozmowy ze Stanisławem Lemem” ostatnio ukazały się dwie monografie biograficzne:
"Lem. Życie nie z tej ziemi" to pierwsza biografia Lema - autorstwa Wojciecha Orlińskiego
oraz "Zagłada i gwiazdy. Przeszłość w prozie Stanisława Lema" Agnieszki Gajewskiej.
Obie książki pokazują zwłaszcza mniej znany okres młodości Autora, jego traumatyczne przeżycia lwowskie z okresu wojny.



Pozwolę sobie tylko na dwie osobiste refleksje – niezależnie od tych lektur.

Po pierwsze nieustający podziw dla profetycznych wizji Lema w zakresie pewnych zjawisk społecznych
i technologicznych.
Np. dotyczących narastającego terroryzmu. Podobnie – o niebezpiecznej rubieży rozwoju sztucznej inteligencji, która w pewnym momencie zacznie wymykać się kontroli ludzkiej i w lawinowym tempie zacznie tworzyć autonomiczne światy niedostępne człowiekowi – patrz „Golem XIV” (ostatnio w dość dramatyczny sposób zwraca na to uwagę Elon Musk).

Po drugie – nie mogę się nadziwić, że pomimo tak otwartego umysłu i sag kosmicznych, Lem powątpiewał w realne istnienie cywilizacji pozaziemskich, a przynajmniej w UFO. Powiedział bodajże coś takiego: „gdybym spotkał ufoludka, nie uwierzyłbym w jego istnienie…”.

Oczywiście Lem zadziwiał i w wielu innych sprawach. A jego humanizm i osobiste człowieczeństwo, wraz z codziennymi przywarami, ujmują i budzą moją sympatię – oprócz całej admiracji warsztatu i fantazji.

piątek, 25 sierpnia 2017

Dr David R. Hawkins i jego dzieło

Przedstawiam niezwykłego autora i nauczyciela i wybrane jego książki.

Dr David R. Hawkins i jego dzieło


Artykuł jest powiązany z dwoma innymi:
Uzdrawianie mocą świadomości
Test mięśniowy (kinezjologiczny)

Zapraszam do lektury (miejscami zaskakująca).

#książki #zdrowie #uzdrawianie #DRHawkins #kinezjologia #TestPrawdy

środa, 28 czerwca 2017

Wakacje z książkami



Jestem na długich wakacjach letnich na swojej 'daczy', z ograniczoną aktywnością w sieci, ale sporą aktywnością co do lektur i pisania.
Obłożony książkami wracam jak syn marnotrawny do pewnych idei, które tu właśnie kiełkowały od  około 1994 r., a później w wirze życia jakoś się rozmyły. Może po części zmarnowałem ten czas?
Ilustracja w nagłówku pokazuje w metaforze o co chodziło. Dziś, po przekroczeniu 70 lat skupiam się głównie na zdrowiu - nie tyle z powodu że jest złe, ale z wiary, że mogłoby być dużo lepsze. Także w wymiarze powszechnym, bo jest wiele świadectw, że choroby przewlekłe stają się jeszcze bardziej przewlekłe, dotykają już dzieci a w ogóle służba zdrowia goni w piętkę.

Ale o książkach...
Właśnie podsumowałem czerwiec na stronie www.LepszeZdrowie.info a w towarzyszącym artykule 
Wyższa pespektywa wspominam o wielu autorach, którzy przyczynili się do tego, że dojrzałem do przeprofilowania strony w kierunku metod uzdrawiania bardziej mentalnych i duchowych niż 'fizykalnych'.

A przecież ta myśl zrodziła się dawno temu - zacytuję fragmencik z owego artykułu:


W swych podstawach nie są to jakieś nowe odkrycia. Już podobno starożytni je znali, a w czasach nowożytnych warto przypomnieć np. postaci Prentice Mulforda,  Jamesa Allena i  Wallace D. Wattlesa sprzed ponad 100 lat..
Opisywałem ich kiedyś na (nie istniejącej już w tamtej formie) stronie L-earn.net, kiedy to opublikowałem odpowiednio ebooki:
Tak, jak człowiek myśli  J. Allena (Możesz ściągnąć za darmo - to prezent dla tutejszych czytelników
. Zwróć zwłaszcza uwagę na rozdz. 3. Ale uwaga - linki wewnętrzne nieaktualne!)
oraz (także gratis) Naukowa Metoda Osiągania Zdrowia, Wallace D. Wattlesa (podana tam strona źródłowa jest już nieaktualna).


Zatem - wpadnij czy to aby przeczytać ten artykuł, czy aby obdarować się tymi dwoma kultowymi książeczkami.

Pozdrawiam z wakacji!