Okazje dnia

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawda. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 czerwca 2022

 

"Fałszywa pandemia" cz. 5 - krótka* recenzja książki



Niniejsze omówienie dotyczy pracy zbiorowej pod redakcją dra Marusza Błochowiaka, który opracował i opatrzył wstępem tę i poprzednie 4 części tytułowej serii. Ta część (282 strony) wydana była pod koniec maja 2022 przez Ordo Medicus razem z wydawnictwem 3DOM.

Na stronie sprzedażowej współwydawcy https://3dom.pro/19053-falszywa-pandemia-krytyka-naukowcow-i-lekarzy-5.html ... znajdziemy opis książki, charakterystykę autorów i dokładny spis treści. Pełny wstęp redaktora (dość długi) dostępny jest w pliku PDF np. tutaj.
Ten spis oraz wstęp dają potencjalnemu czytelnikowi dobry obraz zawartości i mogłyby już być namiastką recenzji.

Jednak można słusznie powiedzieć, że recenzję powinien pisać ktoś bezstronny. Podejmując się jej mam z tym kłopot, ponieważ, chociaż jestem formalnie całkowicie niezależny (freelacer, bloger bez powiązań i niezależny finansowo), to śledząc tematy poruszane w serii "Fałszywa pandemia" już od wielu lat i to w szerszym kontekście, trudno mi być zupełnie bezstronnym.
Zgadzam się bowiem z większością tez tych książek. Podobnie jak z tymi przedstawionymi w prawie 60 innych podobnych (polskich i zagranicznych), które omawiałem na jednej ze swoich stron internetowych. (W tej recenzji nie chcę jednak się odwoływać ani do strony ani do tych omówień - nie chodzi tutaj o promowanie ich ani siebie).

Wniosek z tych lektur jest jednoznaczny - faktycznie mamy do czynienia z fałszywą pandemią, szeregiem oszustw a także bardzo poważnymi naruszeniami prawa, zasad demokratycznych, etyki naukowej i lekarskiej oraz innymi zjawiskami, których konsekwencje wykroczą poza przeciętną świadomość w społeczeństwach.

Używając powiedzenia Grzegorza Płaczka - to się samo komentuje. Zatem to omówienie zawiera osobisty stosunek do sprawy, zresztą jak zwyczajowo wiele innych recenzji.

W takim układzie mógłbym skupić się na takich zagadnieniach, jak wiarygodność przedstawionych faktów, kompletność informacji, styl wypowiedzi...
Trudno jednak do tych aspektów się przyczepić. Wszystkie rozdziały obfitują w odnośniki do źródeł (oficjalne dokumenty, prace naukowe i wypowiedzi specjalistów), wyjaśnienia pojęć (przypisy pod tekstem), notki redakcyjne. Co do stylu, to także nie mam uwag, przy czym transkrypcje i tłumaczenie wywiadów oddają to, co było w oryginale, a wywiady w postaci ustnych wypowiedzi mają swój swobodny styl.
Część piąta serii - nie wiem czy będzie ostatnia, może być traktowana jako podsumowanie tematów poruszanych w częściach poprzednich.

W szczególności dotyczy to obszernego wywiadu z doktorem Wolfgangiem Wodargiem, którego artykuły i wypowiedzi były cytowane także w tych poprzednich częściach. Tutaj poświęcony jest świńskiej grypie, kulisom ogłoszenia „pandemii” H1N1 (tj. właśnie świńska grypa) oraz zmianie definicji kluczowego w tym kontekście terminu, tj. pandemii. Z tamtej "pandemii" możemy czerpać lekcję jak reagować na takie oszustwa i na czym one polegają. Wygląda na to, że politycy i władze sanitarne takiej merytorycznej, tj. medycznej i epidemicznej, lekcji nie przerobiły, a raczej przeciwnie  - wykorzystały i udoskonaliły ówczesne metody oszukiwania społeczeństw.
Warto przypomnieć, że W. Wodarg - internista i pulmonolog, specjalista w zakresie higieny i medycyny środowiskowej, a także zdrowia publicznego i medycyny społecznej, był  i jest też wykładowcą uniwersyteckim. Był przewodniczącym Komitetu Ekspertów ds. powiązanych z medycyną Ochrony Środowiska przy Izbie Lekarskiej Szlezwiku-Holsztynu, członkiem Bundestagu (1994-2009), inicjatorem i rzecznikiem Komisji "Etyka i prawo współczesnej medycyny", członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, gdzie przewodniczył Podkomisji ds. zdrowia i wiceprzewodniczącym Komisji Kultury, Edukacji i Nauki. W 2009 zainicjował powstanie komisji śledczej w Strasburgu do zbadania roli WHO w fałszywej pandemii H1N1 gdzie był ekspertem ds. naukowych. a w 2020 powołał z prawnikami oddolną Komisję śledczą ds. koronawirusa. Zatem jest kompetentny w ocenie "pandemii" i świata polityki medycznej jak mało kto. Był w środku wydarzeń - jako działacz na różnych szczeblach i bezpośredni świadek.
Ordo Medicus wydało książkę dra Wodarga pt. "Fałszywe pandemie. Argumenty przeciwko rządom strachu" oraz zorganizowało szereg konferencji z doktorem Wodargiem w Polsce.

Przytoczyłem te dane o doktorze jako przykład, że osoby prezentowane w książkach omawianej serii zasługują na wysłuchanie - każda z nich ma odpowiedni dorobek kierunkowy.
Nie da się krótko przedstawić bogactwa faktów pokazanych przez dra Wodarga - są to liczne i miejscami drastyczne dowody braku przejrzystości i logiki w działaniu, korupcji, konfliktów interesu, utajniania badań, umów i dotacji, sprzeniewierzeń służbie publicznej, przemilczeń i przekłamań w oficjalnej narracji, niekompetencji, nacisków politycznych, marnotrawstwa... Sprawy, którymi powinny zająć się prokuratury.

Ogólnie podczas lektury zaznaczyłem w całej książce bardzo dużo ciekawych fragmentów, godnych zacytowania. Ich przestawienie wydłużyłoby to omówienie niepomiernie (może kiedy indziej, osobno?). W tej sytuacji wskażę tylko problemy i względnie nowe pojęcia, jakie pojawiły się w pracach naukowców, w tym szczególnie socjologów, w związku ze zjawiskami ostatnich lat.
Tutaj nawiązuję do rozdziałów 5. i 6. napisanych przez dr Urszulę i dr Andrzej Domańskich: "Społeczno-kulturowy wymiar współczesnych pandemii" oraz "Biopolityka i biowładza w czasie 'pandemii', czyli jak medycyna staje się narzędziem kontroli społecznej".

Te sprawy znałem mniej i tym bardziej doceniam dużą ilość zacytowanych prac oraz autorów, którzy dostrzegają te nowe problemy.

Przytoczę sporo mówiące tytuły podrozdziałów:

- Społeczno-kulturowy wymiar współczesnych pandemii
- Pandemie: społeczny konstrukt
- Socjologia medycyny, farmacji i przemysłu biotechnologicznego
- Biopolityka i biowładza w czasie „pandemii”, czyli jak medycyna staje się narzędziem kontroli społecznej
- Problem autorytetów
- Język biowładzy i rodzaje dyskursów
- Konstruowanie „prawdy” o ludzkiej cielesności, zdrowiu i chorobie. Media narzędziem biowładzy
- Strategie biopolityki w czasie „pandemii”
- Odbiór społeczny strategii biopolityki
- Selekcja. Komu i jakim obszarom życia społecznego nie poświęca uwagi biowładza w czasie „pandemii”? 250
- Wykluczenie. Homines sacri – społeczność nowych wykluczonych
- Urządzanie życia (regulacja) przez strategie biopolityki.
- Zyski i straty
- Hierarchie wartości. Akcenty strategii biowładzy?

W tych paragrafach oprócz "biowładza", "biopolityka"  znajdujemy takie nowsze pojęcia jak:
medyczny imperlializm, biotyrania, anatomopolityka, rządomyślność, farmokracja, medykalizacja, podżeganie chorobowe (disease mongering), społeczeństwo terapeutyczne, choroby medialne, niewidzialne getto, anomia pandemiczna, kultura lęku, hipochondryzacja społeczeństwa, farmaceutykalizacja społeczeństwa, Homines sacri, genetyzacja,...

Jeśli chcesz poznać znaczenie i omówienie tych terminów - zajrzyj do rozdziałów 5. i 6. Można się spierać o nazewnictwo, pewnego rodzaju nowomowę środowisk naukowych, ale póki nie ma lepszych określeń, opisują one realne zjawiska.
Ten interesujący materiał obnaża różnorodne socjotechniki władzy i propagandy oraz już widoczne i długofalowe, różnorodne niszczące skutki ich stosowania.

Osobiście najbardziej zainteresował mnie rozdział "Iluzja medycyny opartej na dowodach", w którym dr Leemon McHenry - bioetyk i emerytowany profesor filozofii na California State University w Stanach Zjednoczonych, przedstawia na bazie swojej książki o takimż tytule, całą tę iluzję przytaczając szereg dowodów ze śledztw. Ujawnia różne mechanizmy fałszowania prac naukowych i wpływania na piśmiennictwo medyczne oraz prace instytutów.
Temat "Evidence Based Medicine" (EBM) podejmowałem wielokrotnie* świadom wielu nadużyć jakie z tym terminem są związane. 
To pojęcie - wytrych, nadużywane hasło, które ma przykryć wszelkie błędy jakie popełniają naukowcy i medycy, a za nimi politycy i dziennikarze, na podobieństwo używanego sloganu "Zaufaj nauce".
Konstatacje profesora McHenry'go w pełni potwierdzają te zastrzeżenia. Szkoda, że powołując redaktora wydawnictwa Lancet Richarda Hortona, nie znajdujemy jego głośnego oświadczenia, że około połowa prac naukowych tam umieszczanych była niewiarygodna, napisana pod tezy i sponsorowana przez przemysł farmaceutyczny. Podobnie wypowiedziała się
Arnold Seymour Relman, profesor medycyny Uniwersytetu Harvard i były redaktor naczelny równie poważanego The New England Journal of Medicine”: „Zawody medyczne są kupowane przez przemysł medyczny, nie tylko w kwestiach praktyki medycznej, ale także nauczania i badań. Instytucje akademickie tego kraju godzą się na to, by stawać się płatnymi agentami przemysłu farmaceutycznego. Uważam to za niegodne.” 
Ale mamy na to i inne ważkie świadectwa - zarówno w podanej wypowiedzi dra Leemona McHenry, jak i z innych źródeł (np. od Roberta Malone, American Frontline Doctors, itd.).

Książki serii "Fałszywa pandemia" czyta się niemal jak powieści sensacyjne, z tym, że nie są to powieści, a dobrze udokumentowane relacje. To, że są w nich fakty dla wielu będące sensacjami, to cenny przyczynek do poruszenia opinii publicznej przez emocje, jako że jest ona czuła na takie podejście, co zresztą było szeroko wykorzystywane przez propagandę szczepień czy inne rządowe metody w duchu zastraszania społeczeństwa i jego dzielenia na prawomyślnych i odSZCZEPIEŃCÓW.
Zatem, kto lubi element sensacji, ten chętnie zobaczy film dokumentalny Trust WHO (Czy wierzyć WHO?), przez redakcję włączony jako część publikacji (dostępny za darmo pod wskazanym w książce adresem). Jego tytuł dobrze oddaje istotę źródła powstałego zagrożenia, które zostało rozwinięte w ostatnim rozdziale książki  - "Charakterystyka i ocena prawna Międzynarodowego traktatu antypandemicznego negocjowanego w ramach WHO", pióra mec. Katarzyny Tarnawy-Gwóźdź.

Przytacza kilkanaście poważnych uzurpacji WHO i płynących z tego zagrożeń dla suwerenności krajów, ich praw, w tym wywyższając się ponad ich konstytucje, wolności osobistych, ograniczanie wolności słowa i badań naukowych, drenowanie budżetów na wyimaginowane cele, zabranianie leczenia innego niż wynikające z interesów farmacji - a zatem jest to prawo pisane pod dyktando korporacji i totalitarnej władzy.
Czytamy: "Decyzją Zgromadzenia Ogólnego WHO spółki handlowe mogą od maja 2016 r. wpływać na decyzje strategiczne tych organów, co pozostaje w oczywistym i rzeczywistym konflikcie interesów, a przekazanie na podstawie art. 89 lub art. 90 Konstytucji RP jakichkolwiek uprawnień Organów naszego Państwa na rzecz WHO będzie nosiło znamiona wyczerpujące czyn stypizowany, przedstawiony w art. 127 Kodeksu Karnego (zamach stanu).”

To, co wiemy o WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) to nie tylko przedstawione zarzuty z projektu "Traktatu antypandemicznego", ale także mało chwalebne zaszłości z polityki kowidowej i dawniejsze nieodpowiedzialne i wręcz szkodliwe działania, które czynią tę organizację niebezpieczną.

Jeśli miałbym uwagi krytyczne do książki jako całości, to dotyczyłyby one - przy całej zasłudze autorów, braku wyraźnego wskazania odgórnego planu, który stał za ostatnimi "pandemiami". Nie uważam osobiście, że wkracza to w "teorie spiskowe" - to spisek w praktyce - jeśli spojrzy się na to z wyższej perspektywy i z rozeznaniem, zresztą jak wiele z tego, co dzieje się obecnie na świecie za sprawą ukrytej władzy.
Z drugiej strony rozumiem, że redaktor i autorzy nie chcieli posunąć się dalej, bo naraziliby się na atak i oskarżenia, które mogłyby utrudnić ich misję dalszego przedstawiania tej ciemnej strony medycyny, nauki i polityki.  Inteligentny czytelnik sam wyciągnie wnioski a przynajmniej poszerzy swój "horyzont poznawczy".

Książkę polecam wszystkim poszukującym prawdy o pandemii koronawirusa - jest napisana przystępne i starannie. Na stronach wydawców można znaleźć więcej podobnych informacji.

Życzę fundacji Ordo Medicus dalszego badania tych niepokojących zjawisk i zgromadzenia takiego dossier, które będzie podstawą do sformułowania formalnych oskarżeń i otwarcia drogi do oczyszczenia życia społecznego z przedstawionych patologii.
Niektórzy komentują, że co to za komisja w której nie ma ani jednego lekarza. I dobrze, że nie ma. W Ordo  Medicus nie mieli by życia za sprawą izb lekarskich i mediów, co byłoby i ze szkodą dla wspomnianej misji jaką komisja podjęła. Zwróćmy uwagę, że np. nie trzeba być wojskowym by być ministrem obrony, pisarzem by być krytykiem literackim itd. A komisja przesłuchuje i lekarzy, tych, którzy wykazali się odwagą i i uczciwością zawodową. Część z nich pojawiła się w omawianych książkach.

Na szczęście nie są sami, świadomość i opór społeczny rośnie, tworzą się podobne inicjatywy - oddolne i z ramienia organizacji lekarzy, naukowców i prawników.

Leszek Korolkiewicz

----

* Planuję szerszą recenzję na jednej ze swoich stron poświęconych zdrowiu - z odwołaniami do wcześniejszych artykułów i innych własnych przyczynków.

 

niedziela, 30 grudnia 2018

Książki N. D. Walscha jeszcze nie wydane w Polsce cz. 4




Przeskakuję  z poprzedniej tutejszej części 2. od razu do 4. ponieważ 3. dodałem jako fragment do wpisu na innym blogu - tam odniosłem się do książki Happier than God.Turn Ordinary Life into an Extraordinary Experience.
Przypominam - komentuję krótko angielskie pozycje autora jeszcze u nas nie przetłumaczone i nie wydane.
Na dziś mamy zatem następującą "mapę" części cyklu:


4. Część obecna o książce

Recreating yourself (Stwarzanie siebie od nowa)

(wybrane fragmenty  ze wstępu i  pojedyncze zdania z treści, tłumaczenie własne)
...Wszystkie koncepcje zawarte w Rozmowach z Bogiem (CWG) obracają się wokół głównego tematu: celem życia jest ponowne „stworzenie” siebie na nowo. Ale co to oznacza w kategoriach ludzkich? Tutaj autor niezwykłej serii książek o CWG oferuje krok po kroku wyjaśnienie, jak proces osobistego odtworzenia może zadziałać w czyimkolwiek życiu. W prostym, bezpośrednim i cudownie przystępnym brzmieniu Neale Donald Walsch sprawia, że jedna z najbardziej złożonych koncepcji duchowych ożywa, czyniąc ją gotową do użycia jako potężne narzędzie. To narzędzie zostało po raz pierwszy opisane w książce towarzyszącej Bringers of the Light, która oferuje wyjątkowo jasne wyjaśnienie duchowej podstawy tworzenia właściwego stylu życia.
...

Cztery kroki do ponownego utworzenia się to:
1 - Poznaj siebie jako twórcę swojego życia.
2 - Zakończ niedokończoną działalność.
3 - Zdecyduj, co jest teraz prawdą.
4 - Zdecyduj, co jest dla ciebie prawdziwe w przyszłości.

Oto wyjaśnienie [małe fragmenty] 4 kroków z podsumowaniem głównych spostrzeżeń z książki Neale'a.

Każdy ruch wywołuje zmianę. Nawet niewielka zmiana pozycji jest zmianą w istocie rzeczy, ponieważ pozycja tworzy perspektywę. Życie ciągle się zmienia i zmienia. Ludzie ciągle się zmieniają i zmieniają - a kiedy to robią, zmieniają kontekst i perspektywy. W ten sposób zmieniamy nasze Ja.

Perspektywa tworzy rzeczywistość.

Rzeczy nie są takie, na jakie wyglądają. Dla tej samej rzeczy może istnieć kilka różnych perspektyw. Na przykład turysta odwiedzający Meksyk może nie życzyć sobie deszczowego dnia podczas wizyty - ale lokalny mieszkaniec może być zadowolony z deszczu, ponieważ deszcz zatrzymuje kurz.

Sprawy zawsze są w ruchu, a zatem perspektywy zawsze się zmieniają.

Ból to stan, w którym nie widzimy zmiany życia i nie poruszamy się wraz ze zmianą. Utknęliśmy.

Kiedy zmienisz swoje życie, wpłyniesz na innych ludzi, a więc zostaniesz zauważony. Zmiana przebiegu twojego życia zostanie zauważona przez innych. Wprowadzi zmiany w innych.
Wszystko składa się z cząstek materii, które nieustannie się poruszają. Nic nie jest statyczne.

Niektórych rzeczy nie widzimy, ponieważ nie widzimy całej materii. Niektórych rzeczy nie widzimy, ponieważ poruszają się zbyt szybko, aby uchwyciły to nasze oczy. Szybkość sprawia, że ​​rzeczy są widoczne lub niewidoczne dla naszych oczu. Mistrzowie widzą rzeczy, które poruszają się bardzo szybko, więc dla nich wszystko jest widoczne. Tak więc jakby dokonywali cudów, podczas gdy w rzeczywistości po prostu widzą więcej.

Ciało ludzkie składa się z 99,9% przestrzeni. Pozostałe 0,1% materii jest w ciągłym ruchu. 0,1% cząstki są zawsze w ruchu. Mistrzowie mogą obserwować te poruszające się cząstki i mogą poruszać się razem z nimi. W ten sposób mogą przechodzić przez ściany, ponieważ widzą materię ściany i umieszczają 0,1% materii w swoim ciele, gdzie materia ściany jest pustą przestrzenią. ...

Myśl to 'obiekt' poruszający się szybko.
Wgląd to zdolność widzenia szybko poruszających się rzeczy, gdzie możemy obserwować przestrzeń 99,9% i 0,1% ruchomej materii ciała.

Narzędziem do wglądu w rzeczywistość jest wiara. Wiara jest sposobem aktywowania wglądów.

Wiara jest pierwszym krokiem w nauce wykorzystania naszych mocy.
Mistrz nie jest kimś, kto ma najwięcej studentów, ale tym, który tworzy najwięcej mistrzów ...
[zatem] Bóg nie jest jednym z najsilniejszych sług, ale tym, który służy najbardziej, czyli czyni Boga z nas wszystkich.
Życie jest ruchem. Wszystko jest w ruchu. Bóg jest wszystkim. Bóg jest tym, co się rusza. Cały ruch to zmiana.
Bóg jest zmianą. Jesteśmy częścią Boga, a więc jesteśmy Zmianą.
Wszyscy ludzie tworzą cały czas. Pytanie brzmi - czy są tego świadomi?
Stworzenie jest aktem nowego wywołania rzeczy, która już istnieje. Jest to zwykła zmiana stanu umysłu z Nieświadomości, do Bycia świadomym czegoś.
Odtworzyć siebie jako kogoś, kto wie, że już to robisz ...
Niektórzy ludzie nie mogą znaleźć komfortu w sposobie, w jaki rzeczy są, więc znajdują pocieszenie w przekonaniu, że to nie jest ich wina. W związku z tym nie ponoszą odpowiedzialności. W końcu wierzą, że nie mają żadnej władzy nad swoim życiem.

Krok 1 - Poznaj siebie jako twórcę.
Misją duszy jest ewolucja.

Krok 2 - Zakończ niedokończoną działalność.
Przebacz wszystkim ludziom i zdaj sobie sprawę, że nikt cię nie skrzywdzi. To jest po prostu twój własny ból, który był rzutowany na innych ludzi.

Nie możesz doświadczyć tego, kim jesteś, dopóki doświadczasz innych ludzi takimi, jakimi nie są. Więc nie obwiniaj innych za twój ból, nie kłam ich, a więc o sobie.

Żadne stworzenie nie jest złe. Żaden twórca nie jest zły.

Tworzymy definicje rzeczy. Nasze własne myśli nadają znaczeń ludziom / wydarzeniom, a następnie stawiamy się w tych wydarzeniach - w ten sposób definiujemy Kim jesteśmy. Tak więc decydujemy, co jest dobre, złe, bolesne i nie bolesne. My decydujemy, które wydarzenie nas boli, a które nie. Wiele osób decyduje, że leczenie u dentysty nie szkodzi im. To jest umysł nad materią.
Nic się nie liczy. Nic nie ma żadnego znaczenia. Życie samo jest bez znaczenia. To my dajemy temu sens. Wcielamy sensy w życie. Podobnie indywidualne doświadczenia nie mają żadnego znaczenia, poza tymi znaczeniami, które im dajemy.
Czasami dajemy sensy, które nie są związane z tym, czego doświadczamy, ale z tym, co nam powiedziano, aby doświadczyć, albo co nam powiedziano, jakie nasze doświadczenie i prawda powinny być. Powiedziano nam, że Bóg jest męski i my tego nie kwestionujemy.

Wewnątrz wiemy, że Bóg nie jest zazdrosny ani mściwy, ale wielu ludzi patrzy poza swoje wewnętrzne doświadczenia, a zamiast tego patrzy na zewnętrzne nauki innych. Pozwalamy, aby doświadczenie i nauki innych ludzi przewyższały nasze własne. Następnie nazywamy nauki innych naszymi własnymi, a zatem nie doświadczamy żadnej czystości życia. Doświadczamy skażenia życia.

Niektórzy ludzie się zabijają. Możemy się z tego nauczyć, że ludzki ból może być bardzo głęboki.
W ten sposób możemy zdecydować, że nie będziemy oceniać innych, ponieważ może to powodować ból.
Możemy się nauczyć, że opinie rodziców, których możemy nie lubić, mogą nas nauczyć, że nie jesteśmy jakiejś oczywistej zależności; raczej ja jestem Mną. To może nam dać naszym rodzicom przestrzeń do bycia sobą. Możemy rozwinąć bezwarunkową miłość do naszych rodziców. Mój ojciec może mówić rzeczy przed moim przyjacielem, których nie lubię słuchać. Ale może to spowodować, że nauczyłem się dawać mu swoją przestrzeń i bezwarunkową miłość do niego.

Na wyniki zdarzeń i doświadczeń wpływają nasze przemyślenia na ich temat, a nie samo doświadczenie.
Nic się nie liczy. Liczy się nasz pomysł na ten temat, nasza myśl o tym.

Niektóre pomysły są oparte na naszym rzeczywistym doświadczeniu, a inne pomysły są oparte na naszym postrzeganiu kulturowym lub innych ludzi, które przyjęliśmy jako własne.

Powiedzenie Walta Kelly'ego:
"Spotkaliśmy wroga ... my nimi jesteśmy".

Aby stać się prawdziwym dla siebie i być wolnym, musisz powiedzieć całą Prawdę o wszystkim - wszystkim. Wymaga to odwagi i nieustraszoności, a nie chamstwa i niewrażliwości.

Gdy powiesz Prawdę, nauczysz się kończyć swoje nieukończone sprawy. Nauczysz się pozbywać wiary innych ludzi, które twoim zdaniem są-były twoje. Odpuścisz społeczeństwu sposób patrzenia na rzeczy, które twoim zdaniem są po twojej myśli. Nauczysz się przeżywać swoje doświadczenia, swoją prawdę; nie prawdy innych ludzi.

Zrób listę głównych negatywnych wydarzeń w twoim życiu. Wpisz nazwisko osoby powiązanej z każdym wydarzeniem, bez względu na to, czy ta osoba nadal żyje, czy też nie żyje.

Pod każdym imieniem zapisz, "co obawiam się powiedzieć ..." i szczerze dokończ to zdanie.

Gdy to zrobisz, przekaż swój dokument tej osobie. Jeśli czujesz, że nie możesz jej tego dać, zadaj sobie pytanie: "dlaczego tak się czuję? Czego się boję? Jaki wynik może mnie przerazić?

Czy czerpiesz korzyści z życia z kłamstwem? Co by się stało, gdybyś stał się wolny?

Jeśli druga osoba nie żyje, wyobraź sobie, że siedzi na krześle i podaj jej papier. Wyraź swoje emocje i myśli. Wypowiedz je na głos. Dokończ swój nieukończony proces.

Gdy to zrobisz, będziesz wolny i zastanawisz się, dlaczego nie zrobiłeś tego wcześniej …

Krok 3 - Zdecyduj, co jest teraz prawdą.
Jest to decyzja, którą musisz podjąć, a nie odkrycie. Nie znajdujemy jej, tworzymy ją.

Gdy skończymy nasze niedokończone sprawy, będziemy mieli nową przestrzeń otwartą na nowe kreacje, nowe pomysły, nowe koncepcje dotyczące życia.
Uwalniamy "Mam pecha, jestem ofiarą". Pozbywamy się tych pojęć, a następnie mówimy: "Jestem cudowny, potężny, sprawiam, że jestem; moje życie jest mi dane jako doskonałe stworzenie tego, kim teraz jestem. "

Świat jest pełen lunatyków.
Świadome wybory tworzą nową świadomość. Nowa świadomość tworzy nowe doświadczenie.

Krok 4 - Zdecyduj, co będzie dla ciebie prawdziwe w przyszłości.
Wybierz z wyprzedzeniem nastroje, reakcje, reakcje i doświadczenia, które będziesz mieć w swoich jutrach.
Wszyscy i tak decydujemy. Jednak nie stosujemy tego.

Co by się stało, gdybyśmy zastosowali tę umiejętność w każdej chwili? Przyjmiemy wszystkie wydarzenia, ponieważ je tworzymy. Przeżyjemy każde wydarzenie jako radość.

Czyniąc to, będziemy szczęśliwie patrzeć na wydarzenia, nie unikając ich. W ten sposób wydarzenia, które poprzednio nazywaliśmy złymi, znikną.

To, czemu się opierasz, utrzymuje się, to, na co patrzysz, znika.

Wybieranie doświadczeń.
Witamy wszystkie wydarzenia z radością, ponieważ wiemy, że je wybraliśmy.
Radosne przeżycie w każdym wydarzeniu.
Oswajanie wydarzeń, które wcześniej nazywaliśmy złymi zdarzeniami, ponieważ nasza radość z nich pozwoli nam zaglądać głęboko w nie, aby ich uniknąć lub im się nie przeciwstawiać, a teraz pozwolić im odejść.
...
---
Myślę, że pozytywne przesłanie z tej książki może być przyczynkiem do Twoich planów na 2019 r.
Wszystkiego dobrego!



niedziela, 31 stycznia 2016

Bogaty Polak, biedny Polak




Czy nie wydaje Ci się, że nasz poważny dorosły i racjonalny świat opiera na co najmniej umownych, nieco infantylnych zasadach?
A może odwrotnie? Np. fundamenty współczesnego systemu finansowego, który na pierwszy rzut oka jawi się ci się jako przestrzeń w 100% racjonalna, uporządkowana i rządząca się idealnie matematycznymi regułami.
Duży błąd! Stąd bierze się wiele nieporozumień i niepowodzeń.

Wejdź w świat prawdy - krótka weekendowa lektura tego darmowego ebooka sporo ci wyjaśni.
Napisany 5 lat temu, ale czy w ciągu tych pięciu lat zmieniłeś swoje myślenie...?



‪#‎bogaty‬ ‪#‎biedny‬ ‪#‎myślenie‬ ‪#‎pieniądze‬