Okazje dnia

środa, 2 stycznia 2019

Skuteczność wg Stephena R. Coveya - amerykańskiego "guru" zarządzania, przywództwa i rozwoju osobistego


(odtworzenie części wpisu z 2004 r. z serwisu, który już zlikwidowałem - Learn.net; to przeniesienie skutkuje ułomnym formatowaniem - przepraszam)
Jesteśmy tym, co w swym życiu powtarzamy. Doskonałość nie jest jednorazowym aktem, lecz nawykiem.
Arystoteles
Poniższy artykuł oparty jest na podstawowej pracy Coveya "7 nawyków skutecznego działania" (polskie wydanie "Medium" 1996 ) i stanowi krótki przegląd przedstawionych w książce zagadnień. .... Wskazane jest nie tylko przeczytanie książki, ale własne jej przestudiowanie i przerobienie ćwiczeń. ...
Na początek krótka notka wydawcy:
"7 nawyków skutecznego działania" nazywana jest biblią współczesnego człowieka. Jeden z najbardziej znanych autorów Ameryki (Magazyn "Time" zaliczył go do grona dwudziestu pięciu najbardziej wpływowych ludzi w USA) wskazuje, jak kierując się wewnętrzną uczciwością, poszanowaniem innych, a przede wszystkim świadomością tego, co najważniejsze doprowadzić do erupcji własnych możliwości i tworzyć synergię, oznaczającą zwielokrotnione efekty wspólnych działań. Wypracowanie owych siedmiu nawyków prowadzi do twórczych zmian wewnętrznych, kształtowania trwałych relacji z innymi, inspirującego przywództwa na poziomie osobistym, interpersonalnym i menedżerskim. Swoje tezy autor ilustruje barwnymi, wiarygodnymi przykładami zaczerpniętymi z własnych doświadczeń. W samych Stanach Zjednoczonych sprzedano ponad 10 milionów egzemplarzy tej ksiazki.
Krótko o autorze:
Stephen R.Covey jest jednym z najbardziej cenionych na świecie doradców biznesowych, nauczycielem i autorem publikacji o skutecznym działaniu, dokonywaniu zmian, funkcjonowaniu rodziny i kształtowaniu związków międzyludzkich. Jest prezesem Covey Leadership Center oraz Institute for Principle Centered Leadership. Prowadzi firmę Franklin Covey (www.franklincovey.com). Oprócz ww. wydał następujące książki w j. polskim: Siedem nawyków szczęśliwej rodziny Zasady skutecznego przywództwa
Ponadto Franklin Covey sprzedaje różnego rodzaju pomoce do planowania czasu..jak np. Plan Plus - nakładkę na Outlook Expres.
Syn Stephena, Sean, wydał książkę "7 nawyków skutecznego nastolatka" o treści podobnej do książki ojca, ale dostosowanej do młodych ludzi.
Podsumowanie
Covey z powodzeniem lansuje oparcie postaw ludzkich i ich skutecznego działania na zasadach (w odróżnieniu np. od takich głównych motywów lub wartości jak: pieniądze, praca, przyjemność, własna osoba itd.).
Covey wyróżnia 7 zasad mających podstawowe znaczenie dla skuteczności działania, które nazwał nawykami - jak w tytule swojej książki.
Są to:
zasady pozwalające uzyskać "zwycięstwo prywatne":
1.Bądź proaktywny
2. Zaczynaj z wizją końca
3. Rób najpierw to, co najważniejsze
oraz zasady wspomagające "zwycięstwo publiczne":
4. Myśl w kategoriach wygrana-wygrana
5. Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumianym
6. Synergia
7 .Ostatnią główną zasadą jest "Ostrzenie piły", tj. sposoby-zasady wszechstronnej ciągłej samoodnowy.
Tu wyróżniamy samoodnowę:
1. Fizyczną: ćwiczenia, odżywianie, kontrola poziomu stresu
2. Społeczno-emocjonalną: służenie, empatia, synergia, wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa
3. Duchową: jasne wartości, oddanie, studiowanie, medytacje
4. Umysłową: czytanie, wizualizowanie, planowanie, pisanie.

Wstęp do metody S.Coveya

S.Covey buduje swoje tezy i praktykę na mocnym fundamencie filozoficznym, podsumowując w twórczy sposób doświadczenia pokoleń teoretyków i praktyków zarządzania i motywacji. Jedną z podstaw jest przywrócone znaczenie charakteru człowieka w opozycji do zbyt współcześnie akcentowego kultu osobowości. Charakter jest związany ze spójnością wewnętrzną, pokorą, wiernością, umiarem, odwagą, sprawiedliwością, cierpliwością, pracowitością, prostotą, skromnością, wielkodusznością, itp. uniwersalnymi i powszechnie docenianymi zasadami.
Osobowość natomiast bardziej jest nastawiona na wizerunek osoby, umiejętności i techniki, przez co często prowadzi do manipulacji. Covey, przyznając rolę technikom i umiejętnościom, tworzy podejście wykorzystujące etykę charakteru i etykę osobowości, wysuwając jednak na pierwszy plan charakter. Można to przyrównać do rozróżnienia pojęcia kierowania (co robić, jakim być) od zarządzania (jak coś zrobić).
Ważnym określeniem używanym przez Coveya jest paradygmat, który w danym przypadku oznacza sposób widzenia świata. Nasze widzenie jest zawsze jakimś przybliżeniem, "mapą" rzeczywistości. Rzecz w tym, ze nasze mapy są często błędne. Wystarczy zmiana mapy ("przesunięcie paradygmatu") na lepszą (czasami mamy mapę zupełnie innego miasta!) a od razu działamy skuteczniej. Autor uważa, że taką istotną poprawę przynosi paradygmat zasad - ludzką efektywnością rządzą konkretne zasady - naturalne prawa, których znajomość i stosowanie daje nam już nie tyle znajomość mapy, co właściwego terenu.
Tytułowe nawyki to skrzyżowanie wiedzy (co, dlaczego), umiejętności (jak) i pragnienia (chcę, motywacja).
Covey wybrał 7 takich podstawowych nawyków, co może jest trochę arbitralne (dlaczego nie np. 9), ale zaletą tego wyboru jest zgrabne ich powiązanie w zrozumiałe grupy i nawiązanie do "skali dojrzewania" wg kolejności: zależność, niezależność, współzależność, która charakteryzuje miejsce człowieka w społeczeństwie. Jednostki zależne uzyskują to, czego chcą, potrzebują innych. Niezależne - mogą dostać to samo dzięki własnym wysiłkom. Osoby współzależne łączą własne wysiłki z wysiłkami innych, aby to, co osiągną, stało na najwyższym poziomie.
...
W ramach Zwycięstwa Prywatnego, które jest nieodzowne aby przejść do następnych etapów rozwoju (znane hasło "zacznij od siebie"), podstawowe znaczenie ma pojęcie proaktywność jednocześnie pierwszy nawyk w systemie.
Wywodzi się ono między innymi z doświadczenia życiowego Viktora Frankla, który obserwując jako psycholog swoje reakcje na poniżenia w hitlerowskim obozie zagłady, doszedł do wniosku, że pomiędzy bodźcem a ludzką reakcją jest jeszcze zawsze wolność wyboru na którą składają się: samoświadomość, wyobraźnia, sumienie, wolna wola. Taką sytuację, w odróżnieniu od prostej reaktywności (reagowanie, gdy jesteśmy kontrolowani przez zewnętrzne warunki), Covey nazywa właśnie proaktywnością. Postawa reaktywna uwalnia nas od odpowiedzialności; natomiast tezą Coveya (i wielu innych badaczy!) jest, że sami tworzymy swój los i za ten los odpowiadamy. Człowiek proaktywny przejmuje inicjatywę, stwarza własna "pogodę", poszerza "swój krąg wpływu", jest nastawiony na rozwiązania.
Na bazie proaktywnej postawy przechodzimy łatwiej do konkretnego działania, w którym zaleca się drugą podstawową zasadę: Zaczynaj z wizja końca.
Jest to po prostu postulat planowania, przy czym Covey przykłada większą wagę niż zazwyczaj do psychologicznych mechanizmów planowania.
Znany jest fakt, że cokolwiek tworzymy, to wynik tego procesu najpierw tworzymy w myśli i wyobraźni. Znajdujemy tu odniesienia do tak modnych procesów i metod wizualizacji, afirmacji, włączenia w planowanie obu półkul mózgowych itp. Omawiana zasada ma związek z odróżnianiem pojęcia kierowania (co powinniśmy robić, wizja i nadawanie ogólnego kierunku) od zarządzania (jak cos zrobić).
Wiąże się to też z umiejętnością wyznaczania sobie misji życiowych (okresowych) i planowania długookresowego. Do tego celu autor definiuje pojęcie centrów życia, w sensie takich jego przejawów i ról, na których najbardziej się koncentrujemy. Nasze planowanie powinno uwzględniać te centra i role, przy czym każdy człowiek może mieć ich wiele. Autor przedstawia tabelarycznie zestawione wzajemne zależności pomiędzy przykładowymi (ale ważnymi)11 centrami oraz czterema wartościami jakie zyskujemy działając w poszczególnych centrach, a mianowicie: bezpieczeństwo, przewodnictwo, moc (działania, wpływu), mądrość. Koncentrowanie się na wartościach daje nam zarówno lepszą skuteczność, jak i satysfakcję.
...
Z zasadą wizji końca współgra zasada Rób najpierw to, co najważniejsze.
Odpowiedni rozdział książki odnosi się zatem do zarządzania, zwłaszcza sobą w czasie, aczkolwiek podaje metody praktycznego zarządzania czasem, zarówno osobistym jak i w organizacjach.
Podobnie jak poprzednio, zostawiając na osobny artykuł czy kurs szczegóły tego podejścia, należy podkreślić duży wkład autora w stworzenie metod planowania opartych na zasadach i w metodach planowania czasu "czwartej generacji". Ten temat wypełnia znaczną część książki.
Jedną z podstawowych idei jest aby nie przydawać priorytetów istniejącej liście obowiązków/zajęć, ale raczej wybierać zadania wg wcześniej ustalonych ważnych priorytetów: życia, roku, dnia itp. a nawet wg celu życia.
Praktycznym narzędziem analizy czasu i zadań jest poniższy ich podział na 4 ćwiartki (uwaga, inna numeracja niż w matematyce). W tabelkę wpisano dla ilustracji przykładowe sprawy/aktywności.
SPRAWY
(zalecane powiększenie obrazka)
Główną dyrektywą skutecznego działania i planowania jest koncentrowanie się na ćwiartce II, natomiast eliminacja wielu aktywności z ćwiartek I i III, ignorowanie (na ile się da) ćwiartki IV.
Koncentracja na ćwiartce II - sprawach ważnych a nie pilnych, jest sercem skuteczności, jest, że tak się wyrażę, metadziałaniem. Koncentrujemy się tu na profilaktyce likwidując przyszłe problemy w zarodku, planujemy i optymalizujemy czas, delegujemy zadania na innych, osądzamy co jest rzeczywiście ważne, zauważamy nowe możliwości, odbudowujemy siły. Trudno przecenić ten sposób działania. Można mówić o zarządzaniu sobą z perspektywy II ćwiartki. Autor podaje liczne przykłady zastosowania takiego podejścia, omawia drogę wdrożenia nawyku planowania wg II ćwiartki oraz "akcesoria" (tools) wspomagające ten nawyk.
W wyniku powstał znany planer Coveya do planowania tygodnia, którego różne odmiany można spotkać w postaci oprogramowania na PC, w szczególności jako uzupełnienie MS Outlook.
W wyniku opanowania pierwszych trzech zasad możemy skuteczniej uzyskać indywidualną niezależność (patrz diagram Coveya). Wyższy stopień efektywności (osobistej, ale i w ogóle - społecznej) osiągamy jednak we współdziałaniu z innymi - przez współzależność. Trudno inaczej osiągnąć zwycięstwo publiczne, jak nazywa to Covey. Autor podkreśla jednak, że nie ma skutecznej współzależności i szacunku do siebie bez władzy nad sobą - bez prawdziwej niezależności.
Kilka podrozdziałów jest poświęconych zagadnieniom z pogranicza psychologii i etyki, które grają podstawową rolę we współzależnościach i znamionuje wyższy stopień rozwoju. Są to np. spójność wewnętrzna, szczerość, zrozumienie drugiego człowieka, słowność, miłość bezwarunkowa.
Z tych rozważań wyłania się 4. nawyk, podstawowy w tej grupie, który zawarty jest w znanym haśle "wygrana-wygrana". Choć rodem z teorii gier, odgrywa dużą rolę we współczesnej psychologii społecznej, zarządzaniu, nowoczesnej teorii negocjacji a obecnie w prakseologii.
Zasada ta nawołuje do poszukiwania takich rozwiązań, które stwarzają obopólne korzyści dla dwu stron związku lub negocjacji, dla zarządzającego i zarządzanych. Jest to rodzaj kreatywności, w którym potrzebna jest duża odwaga i duża rozwaga. Pomocna tu jest , znana z literatury motywacyjnej, mentalność dostatku. Nie wchodząc na teren filozofii, ekologii czy ekonomii, możemy tylko zauważyć, że w tych dziedzinach nauki taka mentalność coraz częściej funkcjonuje - nie na zasadzie bajki czy pobożnego życzenia, ale jako coś, co można uzasadnić. Rezultat takiego podejścia jest rewolucyjny: wygrać nie znaczy już zwyciężyć kogoś, potrafimy odtąd dzielić się z innymi, widzieć cały system, w którym wszyscy jesteśmy od siebie zależni. Taka postawa sprzyja usamodzielnieniu pracowników, którym z zaufaniem powierza się zadania. Sprzyja zawieraniu jasnych umów, buduje sprawiedliwość, bo jest paradygmatem stosunków międzyludzkich i odpowiada złotej zasadzie biblijnej "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe".
Nawyk 5., który brzmi Staraj się najpierw zrozumieć [innych], potem być zrozumiany jest zarówno nawykiem, który jest potrzebny do tworzenia układu wygrana-wygrana, jak i zasadą budującą właściwą komunikację - podstawę współdziałania.
Covey stawia tezę, że zdolność komunikacji jest najważniejszą umiejętnością życiową.
Niestety, większość ludzi nie słucha z intencją zrozumienia; słuchają aby odpowiedzieć.
Autor omawia szeroko zagadnienie empatycznego słuchania. Takie słuchanie pozwala nam lepiej wniknąć w intencje drugiej strony oraz buduje zaufanie i lepsze relacje. Rozumienie innych zarówno przygotowuje nam pole do współdziałania, jak i tworzy naszą wiedzę o otoczeniu i ogólnie - świecie. Warto poznać techniki właściwego postrzegania i słuchania, np. mowę ciała. Wiedząc, o co chodzi partnerowi lepiej możemy wyrazić swoje racje i być samemu zrozumianym. Nawiązuje to trochę do NLP (neurolingwistycznego programowania), ale autor - zgodnie z całą swoja filozofią - przestrzega przed instrumentalnością tych metod.
Nawyk 7. - Synergia.
"Właściwie rozumiana synergia jest najwyższą formą życiowej aktywności - testem i prawdziwą manifestacją wszystkich nawyków jednocześnie." pisze S. Covey.
Za skróconą definicję synergii można uznać znane twierdzenie teorii systemów, które mówi że całość jest czymś więcej niż sumą poszczególnych części. W tym kontekście widać wyraźnie wkład omawianych poprzednio zasad w pewien system skuteczności.
Covey nadaje synergii dużo egzemplifikacji w odniesieniu do skuteczności. Już sama sytuacja wygrana-wygrana jest synergią, zwłaszcza w zakresie komunikacji. Wkład zespołu w zadanie jest oczywistą synergią, w której tworzy się nową wartość, która przewyższa indywidualne wkłady i zdolności - przy docenieniu różnic zdań i specjalizacji. Rekomendowane poszukiwanie "trzeciego wyjścia" (buddyjskiej "drogi środka"), jako rozszerzenia dychotomicznego myślenia w kategoriach "albo-albo", przypomina metody myślenia lateralnego Edwarda de Bono.
Synergię można zauważyć i zastosować także wewnątrz-personalnie: proaktywność otwiera nas na nowe pomysły, wizja końca tworzy jakąś synergetyczną całość.
Omówione uprzednio nawyki spina nawyk 7. - Odnowa, nazywana przez Coveya ostrzeniem piły ( nawiązanie do pewnej anegdoty, która pokazuje, że przy złych narzędziach nie pomogą nawet dobre zasady).
Jak wspomniano w początkowym podsumowaniu, chodzi tu o codzienną samoodnowę:
1. Fizyczną: ćwiczenia, odżywianie, kontrola poziomu stresu
2. Społeczno-emocjonalną: służenie, empatia, synergia, wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa
3. Duchową: jasne wartości, oddanie, studiowanie, medytacje
4. Umysłową: czytanie, wizualizowanie, planowanie, pisanie.
Nawyk ten jest nawykiem II ćwiartki priorytetów. Jest to aktywność doskonaląca nasze "instrumentarium" w zakresie stosowania zasad. Szacunkowo powinno się poświęcić jej godzinę czasu dziennie. Można zauważyć tu swoistą synergię: Odnowa w jednym z jej wymiarów wywiera pozytywny wpływ na resztę. Przykładowo, twoje zdrowie fizyczne wpływa na zdrowie i samopoczucie umysłowe a siła duchowa oddziałuje na siłę w zakresie życia społeczno-emocjonalnego.
Dodatek A omawianej książki przedstawia tabelę wzajemnych możliwych percepcji obszarów życia traktowanych jako nasze centra uwagi.

niedziela, 30 grudnia 2018

Książki N. D. Walscha jeszcze nie wydane w Polsce cz. 4




Przeskakuję  z poprzedniej tutejszej części 2. od razu do 4. ponieważ 3. dodałem jako fragment do wpisu na innym blogu - tam odniosłem się do książki Happier than God.Turn Ordinary Life into an Extraordinary Experience.
Przypominam - komentuję krótko angielskie pozycje autora jeszcze u nas nie przetłumaczone i nie wydane.
Na dziś mamy zatem następującą "mapę" części cyklu:


4. Część obecna o książce

Recreating yourself (Stwarzanie siebie od nowa)

(wybrane fragmenty  ze wstępu i  pojedyncze zdania z treści, tłumaczenie własne)
...Wszystkie koncepcje zawarte w Rozmowach z Bogiem (CWG) obracają się wokół głównego tematu: celem życia jest ponowne „stworzenie” siebie na nowo. Ale co to oznacza w kategoriach ludzkich? Tutaj autor niezwykłej serii książek o CWG oferuje krok po kroku wyjaśnienie, jak proces osobistego odtworzenia może zadziałać w czyimkolwiek życiu. W prostym, bezpośrednim i cudownie przystępnym brzmieniu Neale Donald Walsch sprawia, że jedna z najbardziej złożonych koncepcji duchowych ożywa, czyniąc ją gotową do użycia jako potężne narzędzie. To narzędzie zostało po raz pierwszy opisane w książce towarzyszącej Bringers of the Light, która oferuje wyjątkowo jasne wyjaśnienie duchowej podstawy tworzenia właściwego stylu życia.
...

Cztery kroki do ponownego utworzenia się to:
1 - Poznaj siebie jako twórcę swojego życia.
2 - Zakończ niedokończoną działalność.
3 - Zdecyduj, co jest teraz prawdą.
4 - Zdecyduj, co jest dla ciebie prawdziwe w przyszłości.

Oto wyjaśnienie [małe fragmenty] 4 kroków z podsumowaniem głównych spostrzeżeń z książki Neale'a.

Każdy ruch wywołuje zmianę. Nawet niewielka zmiana pozycji jest zmianą w istocie rzeczy, ponieważ pozycja tworzy perspektywę. Życie ciągle się zmienia i zmienia. Ludzie ciągle się zmieniają i zmieniają - a kiedy to robią, zmieniają kontekst i perspektywy. W ten sposób zmieniamy nasze Ja.

Perspektywa tworzy rzeczywistość.

Rzeczy nie są takie, na jakie wyglądają. Dla tej samej rzeczy może istnieć kilka różnych perspektyw. Na przykład turysta odwiedzający Meksyk może nie życzyć sobie deszczowego dnia podczas wizyty - ale lokalny mieszkaniec może być zadowolony z deszczu, ponieważ deszcz zatrzymuje kurz.

Sprawy zawsze są w ruchu, a zatem perspektywy zawsze się zmieniają.

Ból to stan, w którym nie widzimy zmiany życia i nie poruszamy się wraz ze zmianą. Utknęliśmy.

Kiedy zmienisz swoje życie, wpłyniesz na innych ludzi, a więc zostaniesz zauważony. Zmiana przebiegu twojego życia zostanie zauważona przez innych. Wprowadzi zmiany w innych.
Wszystko składa się z cząstek materii, które nieustannie się poruszają. Nic nie jest statyczne.

Niektórych rzeczy nie widzimy, ponieważ nie widzimy całej materii. Niektórych rzeczy nie widzimy, ponieważ poruszają się zbyt szybko, aby uchwyciły to nasze oczy. Szybkość sprawia, że ​​rzeczy są widoczne lub niewidoczne dla naszych oczu. Mistrzowie widzą rzeczy, które poruszają się bardzo szybko, więc dla nich wszystko jest widoczne. Tak więc jakby dokonywali cudów, podczas gdy w rzeczywistości po prostu widzą więcej.

Ciało ludzkie składa się z 99,9% przestrzeni. Pozostałe 0,1% materii jest w ciągłym ruchu. 0,1% cząstki są zawsze w ruchu. Mistrzowie mogą obserwować te poruszające się cząstki i mogą poruszać się razem z nimi. W ten sposób mogą przechodzić przez ściany, ponieważ widzą materię ściany i umieszczają 0,1% materii w swoim ciele, gdzie materia ściany jest pustą przestrzenią. ...

Myśl to 'obiekt' poruszający się szybko.
Wgląd to zdolność widzenia szybko poruszających się rzeczy, gdzie możemy obserwować przestrzeń 99,9% i 0,1% ruchomej materii ciała.

Narzędziem do wglądu w rzeczywistość jest wiara. Wiara jest sposobem aktywowania wglądów.

Wiara jest pierwszym krokiem w nauce wykorzystania naszych mocy.
Mistrz nie jest kimś, kto ma najwięcej studentów, ale tym, który tworzy najwięcej mistrzów ...
[zatem] Bóg nie jest jednym z najsilniejszych sług, ale tym, który służy najbardziej, czyli czyni Boga z nas wszystkich.
Życie jest ruchem. Wszystko jest w ruchu. Bóg jest wszystkim. Bóg jest tym, co się rusza. Cały ruch to zmiana.
Bóg jest zmianą. Jesteśmy częścią Boga, a więc jesteśmy Zmianą.
Wszyscy ludzie tworzą cały czas. Pytanie brzmi - czy są tego świadomi?
Stworzenie jest aktem nowego wywołania rzeczy, która już istnieje. Jest to zwykła zmiana stanu umysłu z Nieświadomości, do Bycia świadomym czegoś.
Odtworzyć siebie jako kogoś, kto wie, że już to robisz ...
Niektórzy ludzie nie mogą znaleźć komfortu w sposobie, w jaki rzeczy są, więc znajdują pocieszenie w przekonaniu, że to nie jest ich wina. W związku z tym nie ponoszą odpowiedzialności. W końcu wierzą, że nie mają żadnej władzy nad swoim życiem.

Krok 1 - Poznaj siebie jako twórcę.
Misją duszy jest ewolucja.

Krok 2 - Zakończ niedokończoną działalność.
Przebacz wszystkim ludziom i zdaj sobie sprawę, że nikt cię nie skrzywdzi. To jest po prostu twój własny ból, który był rzutowany na innych ludzi.

Nie możesz doświadczyć tego, kim jesteś, dopóki doświadczasz innych ludzi takimi, jakimi nie są. Więc nie obwiniaj innych za twój ból, nie kłam ich, a więc o sobie.

Żadne stworzenie nie jest złe. Żaden twórca nie jest zły.

Tworzymy definicje rzeczy. Nasze własne myśli nadają znaczeń ludziom / wydarzeniom, a następnie stawiamy się w tych wydarzeniach - w ten sposób definiujemy Kim jesteśmy. Tak więc decydujemy, co jest dobre, złe, bolesne i nie bolesne. My decydujemy, które wydarzenie nas boli, a które nie. Wiele osób decyduje, że leczenie u dentysty nie szkodzi im. To jest umysł nad materią.
Nic się nie liczy. Nic nie ma żadnego znaczenia. Życie samo jest bez znaczenia. To my dajemy temu sens. Wcielamy sensy w życie. Podobnie indywidualne doświadczenia nie mają żadnego znaczenia, poza tymi znaczeniami, które im dajemy.
Czasami dajemy sensy, które nie są związane z tym, czego doświadczamy, ale z tym, co nam powiedziano, aby doświadczyć, albo co nam powiedziano, jakie nasze doświadczenie i prawda powinny być. Powiedziano nam, że Bóg jest męski i my tego nie kwestionujemy.

Wewnątrz wiemy, że Bóg nie jest zazdrosny ani mściwy, ale wielu ludzi patrzy poza swoje wewnętrzne doświadczenia, a zamiast tego patrzy na zewnętrzne nauki innych. Pozwalamy, aby doświadczenie i nauki innych ludzi przewyższały nasze własne. Następnie nazywamy nauki innych naszymi własnymi, a zatem nie doświadczamy żadnej czystości życia. Doświadczamy skażenia życia.

Niektórzy ludzie się zabijają. Możemy się z tego nauczyć, że ludzki ból może być bardzo głęboki.
W ten sposób możemy zdecydować, że nie będziemy oceniać innych, ponieważ może to powodować ból.
Możemy się nauczyć, że opinie rodziców, których możemy nie lubić, mogą nas nauczyć, że nie jesteśmy jakiejś oczywistej zależności; raczej ja jestem Mną. To może nam dać naszym rodzicom przestrzeń do bycia sobą. Możemy rozwinąć bezwarunkową miłość do naszych rodziców. Mój ojciec może mówić rzeczy przed moim przyjacielem, których nie lubię słuchać. Ale może to spowodować, że nauczyłem się dawać mu swoją przestrzeń i bezwarunkową miłość do niego.

Na wyniki zdarzeń i doświadczeń wpływają nasze przemyślenia na ich temat, a nie samo doświadczenie.
Nic się nie liczy. Liczy się nasz pomysł na ten temat, nasza myśl o tym.

Niektóre pomysły są oparte na naszym rzeczywistym doświadczeniu, a inne pomysły są oparte na naszym postrzeganiu kulturowym lub innych ludzi, które przyjęliśmy jako własne.

Powiedzenie Walta Kelly'ego:
"Spotkaliśmy wroga ... my nimi jesteśmy".

Aby stać się prawdziwym dla siebie i być wolnym, musisz powiedzieć całą Prawdę o wszystkim - wszystkim. Wymaga to odwagi i nieustraszoności, a nie chamstwa i niewrażliwości.

Gdy powiesz Prawdę, nauczysz się kończyć swoje nieukończone sprawy. Nauczysz się pozbywać wiary innych ludzi, które twoim zdaniem są-były twoje. Odpuścisz społeczeństwu sposób patrzenia na rzeczy, które twoim zdaniem są po twojej myśli. Nauczysz się przeżywać swoje doświadczenia, swoją prawdę; nie prawdy innych ludzi.

Zrób listę głównych negatywnych wydarzeń w twoim życiu. Wpisz nazwisko osoby powiązanej z każdym wydarzeniem, bez względu na to, czy ta osoba nadal żyje, czy też nie żyje.

Pod każdym imieniem zapisz, "co obawiam się powiedzieć ..." i szczerze dokończ to zdanie.

Gdy to zrobisz, przekaż swój dokument tej osobie. Jeśli czujesz, że nie możesz jej tego dać, zadaj sobie pytanie: "dlaczego tak się czuję? Czego się boję? Jaki wynik może mnie przerazić?

Czy czerpiesz korzyści z życia z kłamstwem? Co by się stało, gdybyś stał się wolny?

Jeśli druga osoba nie żyje, wyobraź sobie, że siedzi na krześle i podaj jej papier. Wyraź swoje emocje i myśli. Wypowiedz je na głos. Dokończ swój nieukończony proces.

Gdy to zrobisz, będziesz wolny i zastanawisz się, dlaczego nie zrobiłeś tego wcześniej …

Krok 3 - Zdecyduj, co jest teraz prawdą.
Jest to decyzja, którą musisz podjąć, a nie odkrycie. Nie znajdujemy jej, tworzymy ją.

Gdy skończymy nasze niedokończone sprawy, będziemy mieli nową przestrzeń otwartą na nowe kreacje, nowe pomysły, nowe koncepcje dotyczące życia.
Uwalniamy "Mam pecha, jestem ofiarą". Pozbywamy się tych pojęć, a następnie mówimy: "Jestem cudowny, potężny, sprawiam, że jestem; moje życie jest mi dane jako doskonałe stworzenie tego, kim teraz jestem. "

Świat jest pełen lunatyków.
Świadome wybory tworzą nową świadomość. Nowa świadomość tworzy nowe doświadczenie.

Krok 4 - Zdecyduj, co będzie dla ciebie prawdziwe w przyszłości.
Wybierz z wyprzedzeniem nastroje, reakcje, reakcje i doświadczenia, które będziesz mieć w swoich jutrach.
Wszyscy i tak decydujemy. Jednak nie stosujemy tego.

Co by się stało, gdybyśmy zastosowali tę umiejętność w każdej chwili? Przyjmiemy wszystkie wydarzenia, ponieważ je tworzymy. Przeżyjemy każde wydarzenie jako radość.

Czyniąc to, będziemy szczęśliwie patrzeć na wydarzenia, nie unikając ich. W ten sposób wydarzenia, które poprzednio nazywaliśmy złymi, znikną.

To, czemu się opierasz, utrzymuje się, to, na co patrzysz, znika.

Wybieranie doświadczeń.
Witamy wszystkie wydarzenia z radością, ponieważ wiemy, że je wybraliśmy.
Radosne przeżycie w każdym wydarzeniu.
Oswajanie wydarzeń, które wcześniej nazywaliśmy złymi zdarzeniami, ponieważ nasza radość z nich pozwoli nam zaglądać głęboko w nie, aby ich uniknąć lub im się nie przeciwstawiać, a teraz pozwolić im odejść.
...
---
Myślę, że pozytywne przesłanie z tej książki może być przyczynkiem do Twoich planów na 2019 r.
Wszystkiego dobrego!



piątek, 28 grudnia 2018

Książki N. D. Walscha jeszcze nie wydane w Polsce cz. 2.

Przedstawienie autora Neale D. Walscha, wstęp do tej serii oraz skrótowy opis książki The new revelations (Nowe Objawienia) znajdziesz w odcinku 1.

Tutaj krótko o książce Bringers of light (Przynoszący światło)

    (Parę fragmentów)
Celem życia jest ponowne stworzenie siebie na nowo. Ta książka bierze pod uwagę ten wgląd i sprawia, że funkcjonuje ona w codziennym życiu.
Podaje pięć kroków i zasad kreacji, które można ująć w skrócie w tabelce:

KROK
ZASADA
1. Wyjaśnij cel swojego życia.
1. Życie jest bezcelowe, a to jest dla nas największy dar Boży.
2. Przetłumacz swój cel z „robienia” na „bycie”
(Doingness to Beingness)
2. Jesteś człowiekiem-bytem, a nie człowiekiem-robotnikiem.
3. Przyjmij teraz stan Bycia, który wybrałeś, bez względu na to, co robisz.
3. Wszystko, czym Jesteś, jesteś, ponieważ wybierasz właśnie to.
4. Obserwuj Przeszkody i nazwij je Możliwościami.
4. Gdy tylko zdecydujesz, Kim i Czym jesteś, wszystko inne, będzie nieważne
5. Zezwalaj by forma się kształtowała
5. Forma naturalnie pochodzi z Bycia.

Wiem – tak skrótowe sformułowania miejscami szokują. Pełne wyjaśnienia w książce, tutaj parę obszerniejszych dopowiedzeń, które umieszczam tu nawet ze względów osobistych, bo dotykają dwóch tematów, którymi zajmowałem się dłuższy czas: tworzenia siebie oraz uzdrawiania.

Krok 1:
Wiele osób nie myśli dużo o celu życia, w związku z czym spędzają czas robiąc rzeczy, które nie mają znaczenia; rzeczy, które nie przynoszą im korzyści.
Zasada 1 mówi jednak, że życie jest bezcelowe. Nie ma czegoś takiego jak "Boży cel". Zdecydujemy sami, jaki cel chcemy nadać życiu. Funkcją życia jest tworzenie.
Zdecyduj o celu swojego życia i zadeklaruj, kim jesteś. Nie pytaj innych, nie pytaj nawet siebie - raczej po prostu powiedz sobie. To obiecana nam przez Boga pełna wolność.

Krok 2:
"Działanie/Robienie" to funkcja ciała.
"Bycie, Istota" to funkcja duszy.
Zdecyduj, kim chcesz Być - zdecyduj, że jesteś Bytem, ​​a następnie czynności życia będą z tego wynikać. Sprawność zawsze podąża za Istotą.

Zasada 3
Jeśli się boimy, to dlatego, że zdecydowaliśmy się bać. Jeśli jesteśmy ranni, kochani lub mądrzy - to wszystko dlatego, że wybraliśmy to.
Bądź tym, co wybierzesz, bez względu na to, co "robisz". Wybierzcie swoją Istotę i bądźcie tacy. Skup się na tym. Kiedy skupisz się na czymś i będziesz się do tego przyzwyczajał, twoje ciało wkrótce zareaguje i zacznie działać zgodnie z tym wyborem. Twoje ciało pozwoli ci doświadczyć tej istoty. Jeśli na przykład wybierzesz spokój, twoje ciało zacznie ignorować hałasy.
Jeśli zdecydujesz się być radosny lub szczęśliwy - staniesz się taki. To samo dotyczy naszych wyborów, aby być przygnębionym lub zdenerwowanym.
Kiedy jesteś Byciem, kontrolujesz swoje życie, a zewnętrzne okoliczności nie wpływają na twoje wewnętrzne doświadczenie.

Zasada 4
Nasz świat jest światem względności. Rzecz "JEST" tylko w stosunku do innej rzeczy, która "NIE JEST". "Gorący" może istnieć tylko w środowisku, które również jest "zimne". Aby coś istniało, musi istnieć przeciwieństwo.
Przeciwieństwa tego, Kim chcemy Być pojawi się w naszym życiu, aby stworzyć przestrzeń, w której możemy Być.

W ten sposób widzimy te "przeciwieństwa" jako pewny znak, że jesteśmy na drodze transformacji. Te negatywne przeciwieństwa są tylko tymczasowe, a ich celem jest uzdrowienie na zawsze wszelkich negatywnych odczuć, które mieliśmy o zewnętrznym doświadczeniu naszego życia.
Jeśli wybierzesz na przykład istotę "Ja jestem spokojem", wtedy może pojawić się więcej hałasu w twoim życiu. Jednak teraz będziesz istniał w stanie wyboru - teraz będziesz wiedział, dlaczego tak się dzieje. Będziesz mógł wybrać, aby postrzegać to jako przeciwieństwo i jako prezent. Możesz więc zachować spokój przy hałasie. I wkrótce zewnętrzny szum podąży za twoim spokojem. Na przykład hałaśliwe dzieci w domu mogą się uspokoić, ponieważ odbierają spokojną energię. A nawet jeśli nie, to nie ma znaczenia, jak do tej pory opanowaliście chwilę i mogliście przejść przez nią ze spokojem.
Odwrotność nie będzie już miała wpływu na ciebie, ponieważ wyzerujesz ją. Nie będziesz już potępiał "złych" rzeczy, raczej będziesz na nie patrzeć i sprawisz, że znikną. Akt potępienia jest aktem oporu, a to, przeciw czemu się opierasz - trwa. Podczas gdy to, na co patrzysz – znika.
Jest to kwintesencja znanej skądinąd zasady reaktywności i proaktywności.

Krok 5
Bądź sobą jako Istota (Bycie) i pozwól fizycznej Formie stworzyć się samemu.

Zasada 5 - Istnienie zmienia się w formę.
Jesteśmy Istotami w procesie formacji: jesteśmy wcieleni, ewoluujemy. Nie potrzebujemy wnosić więcej informacji do życia, aby to, co mamy zamanifestować w Formę. Musimy tylko pozwolić, aby Forma stworzyła się na własną rękę, wykorzystując informacje, które już manifestujemy.

1. Wybierz cel, Istnienie. To jest poczęcie.
2. Przenieś się do tej Istoty bez względu na wszystko.
3. Obserwuj, jak twoje ciało oddala się od tego, czym nie jesteś.
4. Nie przeciwstawiaj się temu, co ci się sprzeciwia. Pozostań skoncentrowany w swojej Istocie.
5. Forma zacznie manifestować się z twojej Istoty. Bycie nie ma wyboru, ponieważ naturalnie zamienia się w Formę. Zadaniem bycia jest wytwarzanie formy.

Nie ma nic do zrobienia, po prostu być. Nie twórz Form, raczej wprowadź swój stan Bycia i pozostań tam, nawet jeśli wydaje się, że przeciwstawiasz się swojej Istocie.
Na przykład, nie musisz otwierać kliniki, aby stworzyć wybraną formę, aby być uzdrowicielem. Po prostu pozostań w stanie Bycia Uzdrowicielem. Wtedy staniesz się "uzdrawiającym", gdziekolwiek jesteś, w pracy, w domu, z przyjaciółmi. Będziesz "leczyć" nawet w obecnej pracy.
Porzuć ideę "zarabiania na życie", otwierając praktykę jako "uzdrowiciela". Nie próbuj być uzdrowicielem, a po prostu Uzdrawiaj. Gdy przejdziesz do stanu Bycia, znajdziesz radość w swojej obecnej pracy. Zaczniecie widzieć to w nowy sposób, widząc każdą chwilę i sytuację jako okazję do uzdrowienia. Konflikty, które mogą sprawić, że będziesz chciał uciec od obecnej pracy, będą teraz postrzegane jako okazje do ich leczenia.
...

czwartek, 27 grudnia 2018

Książki N. D. Walscha jeszcze nie wydane w Polsce, cz. 1.




Ktokolwiek zajmował się rozwojem osobistym, a tym bardziej duchowym, słyszał o Neale Donaldzie Walsch'u.
Jednak dla tych, którzy nie wiedzą kim jest, lub zapomnieli – oto krótkie wprowadzenie, głównie słowami wydawców.
Ten amerykański pisarz niesie duchowe przesłanie pokoju, które nie przestaje poruszać serc i umysłów niemal na całym świecie. Jego książki (gdy to piszę jest ich bodajże 27), przetłumaczone na 37 języków, docierają do milionów ludzi, inspirując ich do dokonywania fundamentalnych zmian w postrzeganiu świata oraz swoim życiu. Autor tej prowokująco zatytułowanej serii książek „Rozmowy z Bogiem” (RZB) i dalszych nie obwołał się mesjaszem jakiejś nowej religii czy sekty i wciąż chce pozostać tylko edukatorem i działaczem społecznym. Stworzył inspirowany książką ruch obywatelski duchowego kształcenia i samopomocy Humanity’s Team (HT). Bierze pod uwagę odmienności społeczne i kulturowe, zawsze stwarza przestrzeń dla rozwoju Nowej duchowości. Ruch HT jest otwarty i transparentny w swych działaniach i finansach. Jego członkowie zawsze postępują ze świadomością, że są częścią jednej całości.
Autor wiele razy zdobywał czołowe miejsce na liście bestsellerów „New York Timesa”.
Ze względu na nowatorstwo i radykalizm niektórych tez oczywiście książki spotkały się i z krytyką.
Jak dotąd nie spotkałem jednak takiej, która byłaby głęboka, raczej operuje dogmatami i uprzedzeniami. Podnoszone są zarzuty głównie z kręgu chrześcijaństwa. Zgadzając się jednak, że co do zasady wszyscy ludzie mają duszę, narzuca się, że dusza nie wiąże się z konkretną religią. Zaskakująco dużo pozytywnych opinii pochodzi z innych kręgów kulturowych, chociaż sam Walsch często odwołuje się właśnie do chrześcijańskich zwyczajów i dogmatów.
Osobiście odnoszę się z rezerwą do optymizmu autora, zwłaszcza tezy, że skoro szkodzimy innym to i sobie („wszyscy jesteśmy Jednością” i to zrozumienie „odmieni świat”), bo ludzie i tak często i z premedytacją szkodzą właśnie sobie. Mam też wątpliwości co do rychłego zwiększenia poziomu świadomości ludzi, która ma przynieść przełom. Różnice między ludźmi i kulturami są ogromne...
Nie będę tutaj jednak mnożył osobistych refleksji, bo celem wpisu są same książki.
Neale Donald Walsch mieszka z żoną Nancy w południowym Oregonie. Wspólnie utworzyli ReCreation, fundację non-profit dla rozwoju osobistego i duchowego zrozumienia. Walsch wykłada i prowadzi warsztaty w całym kraju, także na świecie, aby wspierać i rozpowszechniać wiadomości zawarte w rozmowach z Bogiem.
Są to w większości zapisy w których przez lata notował pismem automatycznym niezwykły dialog z Bogiem. Ale czy niezwykły, że automatyczny? Nie, bo wielu tzw. channelingowców w ten sposób  informacje z zaświatów czy od bytów duchowych. Czy prorocy nie odbierali słów Boga podobnie? Czasem jest to kontrowersyjne i niebezpieczne – nie wiadomo kto przemawia. Chociaż są w nich fragmenty kontrowersyjne (przy naszym obecnym stanie czy poziomie świ
adomości), to - jak określa to większość czytelników - w tym przypadku blask tych przesłań, jego spójność, dobre intencje, miłość do ludzi zdecydowanie przeważają i uspokajają.
Mimo to chcę zastrzec, że warto zawsze zachować ostrożność duchową.
Biorąc się za omówienie tych książek z automatu dotykam najbardziej delikatnych dla ludzi tematów jakimi są światopogląd, wierzenia, zwyczaje i religie.
Marginesy moich egzemplarzy RZB są upstrzone wieloma uwagami i pytaniami. Nie jest moim celem nikogo przekonywać, zgorszyć czy obrazić. Sam ocenisz, czy chcesz to poznać, a Walsch i Bóg jego dialogu mówią by nikomu ślepo nie ufać. Jest to też i dla mnie trudny temat, chociaż jestem z nim oswojony od wielu lat. Trudny też technicznie, ponieważ w przypadku tekstów angielskich mam do czynienia z tłumaczeniem zdań wielokrotnie złożonych i czasem trudnych do zrozumienia.
Wiele jego książek przetłumaczono i wydano w Polsce – chociaż opisywane u nas wielokrotnie, zamierzam i ja coś o niektórych napisać w innym miejscu (dam tu znać). Natomiast jest szereg takich, które jeszcze na polski nie były przetłumaczone (na dzień, gdy to piszę) i przez to są mniej w Polsce znane. Oczywiście, na angielsko-języcznych stronach znajdziesz szereg omówień tych pozycji, ale chodzi mi o podanie dla nich chociaż krótkich wizytówek po polsku (moje opisy bazują głównie na materiałach źródłowych, tłumaczenie własne).
W planie mam omówienie następujących książek:


Bringers of light (Przynoszący światło)
Recreating yourself (Stwarzanie siebie na nowo)
The new revelations (Nowe Objawienia)
Tomorrow's God (Bóg jutra)
What God Wants (Czego chce Bóg)
Home with God: In a Life That Never Ends (W Domu z Bogiem: W życiu Które Nigdy Się Nie Kończy)
Happier than God (Szczęśliwszy niż Bóg)
…
Będzie to rozciągnięte w czasie.
Poniżej pierwsza część (krótka) takich omówień – zaczynam od The new revelations.

    The new revelations (Nowe Objawienia)

    Książka pisana była wkrótce po zamachach terrorystycznych 11 września 2001. Dlatego z pierwszych stron książki przebija niepokój o ludzi i przyszłość.
    Przytoczę dość istotny fragment, bo przedstawia 
    ważne uwagi o religiach i ludziach, które mogą być wstępem do zrozumienia wielu tu poruszanych problemów świata.

    Z dialogu z Bogiem:

    Rozumiesz powagę problemu; nie rozumiesz jednak istoty problemu. Nie wiesz co powoduje ów problem. Dlatego ty i inni próbujecie rozwiązać go na każdym poziomie oprócz tego, na którym on istnieje.

    To jest?
    Na poziomie przekonań (wierzeń).
    Problem, z którym świat się dziś zmaga, jest problemem duchowym. Wasze przekonania na temat duchowości zabijają was.
    Próbujecie rozwiązać światowe problemy, tak jak gdyby był to problem polityczny, ekonomiczny czy nawet militarny, ale to żaden z nich.
    To jest problem duchowy. I to jedyny problem, który zdaje się ludzie nie potrafią rozwiązać.
    T
    ak naprawdę nigdy nie wsłuchaliście się w głębokie przesłanie płynące ze świętych Pism. Podstawowe przesłanie wszystkich Świętych Pism jest takie samo. To, co jest różne, to sposób, w jaki ludzie je interpretują.
    Nie ma nic "złego" w różnych interpretacjach. Co wam nie służy to podziały spowodowane przez różnice, krzywdzenie innych na podstawie różnic i zabijanie innych jako rezultat tych różnic.
    To jest to, co teraz robicie.
        Nie potraficie być zgodni nawet w obrębie waszych poszczególnych społeczności, na temat tego, co wasza konkretna święta Księga mówi i co to znaczy. Sedno w tym, że istnieje wiele Pism Świętych, a wy zachowujecie się jak gdyby było tylko jedno..
    To wasza Święta Księga jest naprawdę święta. Reszta to najlepszym wypadku marne substytuty, w najgorszym - bluźnierstwa.
    Ale nie tylko jest jedno Pismo Święte. Jest tylko jedna właściwa interpretacja tego Pisma - wasza interpretacja.
    Tego rodzaju duchowa arogancja sprowadziła największe boleści na wasz rodzaj.
    Więcej wycierpieliście - i przyczyniliście się do większego cierpienia innych - w obronie swojej idei Boga niż obronie jakiejkolwiek innej idei.
    Zamieniliście źródło największej radości w źródło waszego największego bólu.
    (…) Ponieważ jest jedna rzecz, dla której ludzie wydają się chcieć oddać wszystko.
    Oddadzą miłość, oddadzą pokój, oddadzą zdrowie, harmonię i szczęście, oddadzą bezpieczeństwo, a nawet oddadzą własne zdrowie psychiczne za tę jedną rzecz.
    Posiadanie racji. 
    Jak znaleźć sposób, aby zakończyć to pomieszanie w wierze, jaką mają ludzie?

    Jest na to sposób - Transcendencja.
    Transcendencja znaczy wyjście poza, poszerzenie, przekroczenie. Nie znaczy to zupełne odrzucenie lub zniszczenie. Nie musisz niszczyć rzeczy, jeśli chcesz przekroczyć ją.
    W żadnym razie nie chciałbyś zniszczyć starego systemu przekonań, ponieważ jest tam zbyt wiele rzeczy, które chciałbyś zatrzymać.
    "Transcendencja" (przekraczanie) nie znaczy: zawsze być "inny niż", znaczy: zawsze być "większy niż". Nowy system przekonań bez wątpienia zatrzyma część ze starego systemu (tę część starych przekonań, którą odczuwasz, że dobrze ci służy) i będzie połączeniem nowego i starego, nie zaś całkowitym odrzuceniem starego.
    Przyczyną, dla której ludzie tak kurczowo trzymają się starych przekonań jest to, że nie chcą ich sprofanować, odrzucając je całkowicie. Ludzie myślą, że mają tylko dwa wyjścia: całkowicie odrzucić stare albo całkowicie zaakceptować stare. Ale to nie jedyny wybór, jaki  mają. Możecie przejrzeć stare przekonania i zobaczyć, które z nich nie sprawdzają się.
    Możecie poszerzyć stare, aby część starych przekonań działała lepiej. Możesz dodać do starego i odnowić w niektórych miejscach twój system przekonań. (...)
    Tak naprawdę nie musisz nawet przyznać, że "myliłeś" się w jakiejkolwiek kwestii. Po prostu nie miałeś całkowitego zrozumienia. Potrzebowałeś więcej informacji.
    Transcendencja (przekraczanie) obecnych wierzeń nie jest ich całkowitym odrzuceniem; jest "dodaniem" nowego.
    Teraz, gdy masz już więcej informacji, które możesz dodać do tego, w co wierzysz, możesz powiększyć swoje przekonania - nie całkowicie odrzucić je, ale powiększyć - i żyć życiem w nowy sposób. W sposób, który działa.
    ----

    Następny odcinek - prawdopodobnie jeszcze w 2018.