Okazje dnia

piątek, 4 stycznia 2019

Książki N. D. Walscha jeszcze nie wydane w Polsce cz. 6.


Przypominam - komentuję krótko angielskie pozycje autora jeszcze u nas nie przetłumaczone i nie wydane.
Na dziś mamy zatem następującą "mapę" części cyklu:

4. O książce Recreating yourself (Stwarzanie siebie od nowa).
5. O książce What God Wants. A Compelling Answer to Humanity's Biggest Question. (Czego chce Bóg. Przekonująca odpowiedź na największe pytanie ludzkości)
W tym 6. odcinku o książce  Tomorrow's God (Bóg jutra)
(jak zwykle tłumaczenie własne, podobnie wyróżnienia)

Z opisu wydawniczego i wstępu
Sposób, w jaki teraz działa ludzkość, będzie kształtować - lub niweczyć - wszystkie nasze przyszłości. Dialog Neale'a Donalda Walscha z Bogiem trwa nadal, z nadzieją na nową Duchowość, którą wszyscy powinniśmy teraz przyjąć - i jak dokładnie możemy zastosować ten nowy sposób myślenia do naszego życia.
Ludzkość nadal wierzy, że jesteśmy po prostu odporni na samozniszczenie. W rzeczywistości nasze zachowanie zagraża całemu życiu, jakie znamy. Ta trudna nowa książka prosi nas o zmianę sposobu myślenia o naszej wierze i kwestionuje nasze wierzenia oraz pokazuje, jak możemy to robić w ramach naszego codziennego życia. Ta nowa duchowość będzie miała wpływ na sposób, w jaki myślimy o obszarach od telewizji i innych środków masowego przekazu, po modę, zdrowie i dietę oraz obyczaje rodzicielskie i społeczne. Ta książka odnosi się do dawnych tabu, tajemnic życia i zakorzenionych sposobów zachowania, i dostarcza nam narzędzi potrzebnych do przekierowania nas na nową, nieskończenie lepszą ścieżkę.
Mocna, inspirująca, a czasem kontrowersyjna, książka ta pomoże nam ponownie przemyśleć wszystko, w co wierzymy, i zmienić nasz świat na lepsze poprzez zmianę naszych przekonań.

Ta książka zawiera najbardziej ekscytujące wieści od ostatnich 100 lat: Ludzkość ma wkrótce stworzyć nową formę duchowości na ziemi.

Nasza cywilizacja stoi na krawędzi swojej największej przygody i najbardziej niezwykłego osiągnięcia. Chcę, abyście teraz zobowiązali się znaleźć swoje miejsce w tym stworzeniu.

Ta książka to spojrzenie na Jutro Boga. Chodzi o przyszłość ludzkości - ale nie o daleką daleką wizję. Przeciwnie, zawiera zaskakującą prognozę na następne trzydzieści lat [pisane w 2004 r.]. Chodzi o naszą najbliższą przyszłość i rolę, jaką ludzie będą odgrywać w jej tworzeniu. Chodzi o rolę, jaką można odgrywać w jej tworzeniu. Chodzi o to, co się wydarzy i jak to się stanie.

Podobnie jak inne książki Rozmowy z Bogiem, tekst ten ma formę rozmowy z Bogiem, ale nie trzeba wierzyć, że rzeczywiście miałem taką rozmowę, aby z niej skorzystać. Wszystko, co konieczne, to to, że masz otwarty umysł - a ta książka nawet mówi ci, jak to osiągnąć.

Ale teraz, uczciwe ostrzeżenie autora.
W tej książce znajdziesz informacje, które nie są dla ciebie nowe. Bardzo niewiele tutejszych informacji nie można znaleźć łącznie w świętych pismach wszystkich światowych tradycji mądrości. Wiele zostało już powiedziane przez wszystkich mistrzów ludzkości. Podobnie bardzo mało jest tego, co nie pojawiło się we wcześniejszych mych książkach.

Jaki byłby powód do przeczytania tej książki? Sugeruję, że nie chodzi o to, że zawiera ona mądrość, której nie otrzymaliśmy, ale że powtarza mądrość, której nie słuchaliśmy.

A problem polega na tym, że jeśli nie posłuchamy teraz tej mądrości, możemy nie mieć wiele więcej szans na jej powtórzenie.

Jesteśmy na krawędzi, widzicie. Posunęliśmy się tak daleko, jak możemy iść w kierunku, w którym zmierzamy. Musimy teraz zmienić kurs, jeśli chcemy zachować życie, jakie znamy na tej planecie.

...

Szkoliliśmy się latać samolotami by zabijać tysiące ludzi, bez wzdrygnięć uczuć. Mówiliśmy, że wierzymy, że uderzenie wyprzedzające - strzelanie najpierw i zadawanie pytań później - jest całkowicie dopuszczalnym sposobem prowadzenia polityki zagranicznej.
Zdecydowaliśmy, że panowanie nad ziemią oznacza zniszczenie jej - i udajemy, że nie wiemy, że to robimy. Doszliśmy do wniosku, że zmiana podstawowej struktury genetycznej naszej żywności jest sposobem na jej poprawę. Zdecydowaliśmy się zezwolić 20 procentom ludzi na świecie na otrzymanie 80 procent dochodu na świecie i nazwać to dobrym życiem. [obecnie proporcje są jeszcze bardziej zachwiane]

Krótko mówiąc, jesteśmy zdezorientowani. Istnieje jednak wyjście z tego zamieszania i możesz odegrać rolę w tym wyjściu. Ta książka mówi o twojej roli. Mówi, że przez następne trzydzieści lat nastąpi zmiana paradygmatu w obrębie ludzkości, tak pozytywna, tak burzliwa, tak zmieniająca się, tak kompletnie wewnętrzna, że ​​zmieni ona bieg ludzkiej historii. I zaprasza cię - tak, ciebie, osobę, która teraz czyta tę książkę - do przyłączenia się do tego odrodzenia ludzkości.

Właśnie dlatego ta książka została napisana. Jest to zaproszenie bezpośrednio od Boga do ciebie.

Pomyśl o tym.

Pomyśl teraz, jak ta książka trafiła w twoje ręce. Jak się o tym dowiedziałeś? Lub, jeśli nigdy nie wiedziałeś o tym do tej chwili, jak przyciągnęła twoją uwagę? Co sprawiło, że zacząłeś czytać? Jeśli o to chodzi, co sprawia, że ​​czytasz to dalej?

Czy myślisz, że to wszystko dzieje się przypadkowo?

Nie jest. Nie ma czegoś takiego jak "przypadek". Wszechświat nic nie robi przypadkowo. Ta książka przyszła do was, aby powiedzieć wam, że możecie zmienić bieg ludzkiej historii.

Ty.

Nie tylko ludzie, którzy kierują rządami, mają własne korporacje, przewodzą inicjatywom, piszą książki, czy też są wpływowi z jakiegoś innego powodu. Nie tylko ci ludzie.

Ty.

Możesz zmienić bieg ludzkiej historii.

To nie jest przesada. Proszę uwierz mi. To nie jest przesada.

Ta książka wzywa cię do tego pojedynczego przedsięwzięcia. Zachęca cię teraz do internalizacji mądrości zarówno starożytnych, jak i współczesnych mistrzów tutaj; nie tylko po to, aby usłyszeć to jeszcze raz, ale teraz, aby je przyjąć, przyjąć je na najgłębszym poziomie waszej istoty, aż stanie się istotą tego, kim jesteście na poziomie komórkowym.

Życie zaprosi was w latach bezpośrednio poprzedzających działanie i zareaguje z poziomu głębokiej wiedzy. To, co teraz umieścisz w kategoriach tego, w co głęboko wierzysz, i jak daleko przyjmiesz wiadomości, które tu znajdziesz, żyjąc swoim życiem w nowy sposób, zmieni świat.

Jednak nie myśl, że musisz to zrobić sam. Być może najbardziej podnoszącą na duchu i ekscytującą częścią tego przesłania, które zostało nam przekazane w tej książce, jest to, że teraz nikt z nas nie musi "iść sam". Mamy kolegów z drużyny i możemy do nich dołączyć i zadzwonić do nich, aby zebrać się wokół największej sprawy ludzkości: zmienić siebie i zmienić nasz świat.

Powiedziałem wcześniej, że w tej książce możesz nie znaleźć wiele nowości. Myliłem się.

Możesz znaleźć ... nowego ciebie. I sposób na stworzenie Nowego Świata.

Fragmenty z
Rozdział 1: Największe bluźnierstwo

Bóg: Potrzebujemy nowego Boga.

NDW: Wiem.

Nie, jestem poważny. Potrzebujemy nowego Boga. Stary Bóg już nie działa.

Ten stary nigdy nie działał.

Niektórzy myślą, że tak. 
Nie patrzyli na otaczający ich świat.

Nie patrzyli?

Nie szczerze. Nie kompleksowo. Widzieli tylko to, co chcieli zobaczyć.

Nie widzieli okrucieństwa, walk i zabójstw, które miały miejsce w imię Boga. Nie widzieli rozłąki, ucisku, strachu i całkowitej dysfunkcji. Albo, co gorsza, oni to widzieli i grali w to. Użyli tego jako środka kontrolującego ludzi.

Prawdę powiedziawszy, stary Bóg, wczorajszy Bóg, mógł sprawić, by indywidualne życie działało tu i tam - ale Bóg nigdy nie był w stanie stworzyć sprawiedliwego społeczeństwa ani radosnej, harmonijnej cywilizacji, nie mówiąc nic o spokojnym świecie. I że Bóg nie może tego zrobić nawet dzisiaj.

Nawet dzisiaj, z całą twoją mocą natychmiastowej komunikacji i całkowitego połączenia i zaawansowanego rozumienia i zwiększonej świadomości oraz zaawansowanej technologii i cudownych cudów, nie możesz wytworzyć prostego, pokornego doświadczenia, do którego ludzkość tęskniła od początku czasu.

Nie możesz wytworzyć pokoju.

Wiem.

Nie możesz wytworzyć trwałej radości.

Wiem.

A Bóg, w którego wierzycie, też nie może.

Czemu? Czemu? Dlaczego wszystkie najlepsze wysiłki ludzkości i wszelka pomoc, o którą prosiliśmy i otrzymaliśmy od Boga, dają ten rezultat?

Ponieważ Bóg, w którego wierzysz, nie jest prawdziwy. Bóg, w którego wierzysz, jest stworzony. To Bóg, którego stworzyłeś z powietrza, nie mający nic wspólnego z Ostateczną Rzeczywistością.

Cóż, to wyzywająca myśl. Chodzi o największe bluźnierstwo.

Cała wspaniała prawda zaczyna się jako bluźnierstwo.

Czas, aby rzucić wyzwanie twoim najświętszym wierzeniom. Jeśli wkrótce nie podważysz swoich przekonań, twoje przekonania rzucą Ci wyzwanie.

Ta książka ma być wyzwaniem.

Ta książka ma uratować świat.

Czy to się stanie?

To zależy od świata.

Czemu? Dlaczego to nie zależy od ciebie? Jeśli jesteś Bogiem, dlaczego to nie zależy od ciebie?

Ponieważ moją funkcją nie jest ratowanie świata. Moją funkcją jest go stworzyć.

A kiedy go stworzysz, nie obchodzi cię, co się stanie?

Obchodzi mnie to, co się dzieje tak samo jak ciebie.

Nie, ciebie nie. Jeśli zależy ci na tym, co dzieje się tak samo jak nam, nie pozwolisz, by świat sam się zniszczył.

Masz na myśli, że zależy mi na tym, co dzieje się, bardziej niż tobie. Jeśli zależy mi na tym, tak samo jak tobie, to pozwolę światu się zniszczyć, ponieważ właśnie to robisz.

Ponieważ zależy mi tylko tyle, co tobie, świat, w którym żyjesz, może zostać zniszczony. Przynajmniej życie, jakie teraz znacie, może zostać nieodwracalnie zmienione. A jeśli tak się stanie, pozwolę na to.

Czemu? Dlaczego nie zrobisz czegoś, żeby to powstrzymać?

Ponieważ ty nie zamierzasz powstrzymać.

Nie możemy. Ty możesz. Jesteś Bogiem. Możesz robić to, czego ludzie nie potrafią.

Twoje oświadczenie jest niedokładne. Mogę i TY możesz. Ale nie zrobię tego, chyba że ty to zrobisz.

Dlaczego nie? Jakim jesteś Bogiem?

Najlepszego rodzaju. Jedynym tego rodzaju. Takim, który daje ci wolną wolę, i który nigdy, przenigdy nie będzie temu przeszkadzać.

Nawet by ocalić nas od siebie?

Gdybym cię zbawił od siebie, nie byłbyś "sobą", lecz tylko niewolnikiem. Nie miałbyś wolnej woli. Twoja wola będzie wolna tylko do momentu, gdy zrobisz coś, czego nie chcę, abyś zrobił. Wtedy przestałbym wykonywać twoją wolną wolę i zmuszałabym cię do robienia tego, co chcę, żebyś zrobił.

Oczywiście, że tak. Gdybyś był w połowie Bogiem, o którym ludzie myślą, że jesteś, powstrzymałbyś nas przed zniszczeniem samych siebie. Zrobiłbyś to, co jest dla nas najlepsze. Zmusiłbyś nas do zrobienia tego, co dla nas najlepsze.

Według czyjej oceny i według czyjej definicji?

Co?

"Najlepsze", według czyjej oceny, oraz "nas", według czyjej definicji?

Twojej. Według twojej oceny. Według twojej definicji. Zdefiniowałbyś, co rozumie się pod pojęciem "my", zdecydowałbyś, co jest dla nas "najlepsze", a następnie uczyniłbyś to, co jest "najlepsze" dla wszystkich "nas". My polegamy na tobie, aby to zrobić. Po to jest Bóg.

Naprawdę? Czy tak myślisz?

Rozdział 2: Pożegnanie z Wczorajszym Bogiem

Większość ludzkości wierzy, że Bóg decyduje, którzy ludzie są włączeni do słowa "my". Następnie tworzymy grupy lub klastry wokół tego, co zdecydowaliście, i nazywamy je religiami lub wiarami. Ty, Boże, zapewnij "nas", że sprowadzisz "nas" z powrotem do ciebie, mówiąc "nam", co jest "najlepsze" dla "nas".

Ci ludzie, którzy nie są uwzględnieni w twojej definicji "nas", nie powrócą do ciebie w żadnych okolicznościach, ani ci, którzy zostaną uwzględnieni, jeśli nie zrobią tego, co jest dla nich "najlepsze". Ludzie w tych dwóch kategoriach zostaną potępieni. Będą cierpieć w wiecznych ogniskach piekielnych.

Czy to w to wierzysz? Naprawdę? Czy tak to właśnie widzicie?

Nie, nie bardzo. Nie, nie jest tak. Przynajmniej już nie. Nie po doświadczeniu i zrozumieniu wszystkich moich rozmów z Bogiem. Ale nadal jest to wiara większości ludzkości i podejmuję teraz ten dialog, aby mówić za większość ludzkości.

Czemu? Dlaczego to robisz?

Chcę zadać pytania, które, jak sądzę, większość ludzkości zadaje, powiedzieć rzeczy, które słyszę, jak większość ludzi mówi.

Czemu?

Aby odpowiedzieć na pytanie ludzkości. Aby głos ludzkości mógł zostać usłyszany. Aby doświadczenie ludzkości mogło zostać rozszerzone, wzmocnione, rozszerzone, nawet tak jak moje. Aby radość obfitowała i pokój mógł zwyciężyć na ziemi, tak jak radość obfituje i pokój przeważa w mojej duszy, gdy jestem na moim najwyższym miejscu.

Chcesz dać ludzkości prezent, który otrzymałeś.

Tak.

Czemu?

Ponieważ chcę nadal otrzymywać prezent, który otrzymałem, a najlepszym sposobem, w jaki potrafię to zrobić, jest rozdawanie go.

Oddanie prezentu powoduje, że nadal go masz?

Tak. Dar, który daję, jest darem, którego doświadczam.

Jak to?

Ponieważ tylko poprzez wyrażenie "Kim Jestem" mogę mieć doświadczenie Kim jestem. Wstrzymanie mej wypowiedzi wstrzymuje moje doświadczenie. Ponieważ "to, co przepływa przeze mnie, utrzymuje mnie". Ponieważ tak naprawdę jest tylko Jeden z nas, a ja jestem częścią tego Jedynego, a więc, powodując, że ktoś inny doświadcza, ja doświadczam, a powodując swoje doświadczenie, sprawiam że i ten inny doświadcza.

Ponieważ to, czym powoduję, że ktoś inny wie, to i ja wiem, tak jak gdy sprawiając, że wiem, inny wie. Ponieważ powodując, że ktoś inny otrzymuje, otrzymuję, a powodując, że otrzymuję, sprawiam, że inny otrzymuje.
Podobnie, to, co odbieram drugiemu, zostaje mi odebrane, a to, co odbieram sobie, zostaje zabrane innym, bo nie mogę dać tego, czego nie mam, i nie mogę mieć tego, czego nie daję. Tylko przez dawanie czegoś mogę doświadczyć tego. Bez dawania posiadanie nie jest doświadczane.

Dawanie transformuje Posiadanie w Bycie.

Mogę sobie wyobrazić, że jestem "posiadaczem" kreatywności, ale tylko dzięki dawaniu mojej kreatywności innym mogę doświadczać kreatywności.

Mogę sobie wyobrazić, że mam "obfitość", ale tylko przez ofiarowanie mojej dostatku innym mogę doświadczać bycia obfitym.

Mogę sobie wyobrazić, że jestem "posiadaczem" miłości, ale tylko przez ofiarowanie mojej miłości innym mogę doświadczać siebie jako miłości.

Dawanie transformuje Posiadanie w Bycie i sprawia cud, że dajemy tylko sobie. Tak jest zawsze i jest to wielka tajemnica Życia. Jest to odkryta tajemnica każdej duchowej tradycji.

Jest to Prawo Uniwersalne i nie można go uniknąć, nie można go uniknąć, pominąć ani zignorować. Wcześniej czy później odbije się to na naszym życiu. W ten sposób nauczono: "Jak siejesz, tak żąć będziesz". I "czyńcie innym, jak byście to sobie uczynili". I "Co się dzieje, przychodzi".

Wiem tylko, że najszybszym sposobem, by doświadczyć siebie jako odpowiedzi na moje pytania, jest spowodowanie, że inni doświadczają siebie jako mających odpowiedzi na swoje pytania.

Tak więc teraz mówię do większości ludzkości, zadając pytania większości ludzkości i składając oświadczenia większości ludzi, aby więcej ludzkości mogło otrzymać i znać odpowiedzi Boga na te pytania i oświadczenia, tak jak ja, tak abym mógł nadal wiedzieć, że ja wiem.

Dobrze się nauczyłeś. Zrozumiałeś i spowodowałeś, że inni rozumieją, a teraz starasz się sprawić, by jeszcze więcej rozumiało, abyś mógł zrozumieć więcej.

Tak więc krąg się w tobie dopełnia i proroctwo wypełnia się przez ciebie. Bo powiedziałem do całej ludzkości, do was posyłam mych posłańców, a pośród was chodzić będą. Nie tylko jednego, ale wielu, nie tylko w czasach starożytnych, ale przez wszystkie wieki, przynosząc wam poznanie prawdy o waszej istocie, nawet gdy ta prawda pojawia się w nich i przez nich, JAK one.

I powiedzą ci, słuchajcie. Posłuchaj tego zaproszenia:
Jest też inny sposób. Jest inny sposób doświadczania Boga. Jest inny sposób na życie. Twoja inność nie musi tworzyć podziałów. Twoje 'kontrasty' nie muszą powodować konfliktów. Różnice w waszych wierzeniach nie muszą powodować przemocy w waszym życiu. JEST KOLEJNY SPOSÓB.

Jednak tego nie znajdziesz, szukając. Znajdziesz to tylko tworząc. I nie stworzysz tego, pozostając w starych wierzeniach, ale tylko otwierając się na nowe pomysły. Nowe pomysły na temat Boga i życia, które naprawdę mogą zapalić świat.

Chcę pomóc przynieść te nowe pomysły ludzkości, nawet tak, jak mi je dano.

Tak więc kontynuujcie teraz ten dialog, jeśli to wam służy, nawet jeśli służycie ludzkości przez to doświadczenie. W tym dialogu będę mówił do ciebie o Bogu jutra, który będzie różnił się od Boga twoich wczorajszych dni na wiele ważnych sposobów.

Powiem wam także o nowej Duchowości. Rodzaj duchowości, która pozwoli ludziom wyrazić swój naturalny impuls do poszukiwania i doświadczania Boskości, nie czyniąc siebie nawzajem złymi za sposób, w jaki to robią, i nie zabijając się nawzajem w imię tego.

Opiszę, w jaki sposób ta Nowa Duchowość odegra swoją rolę, kiedy nałoży się na doświadczenia i konstrukcje waszego ludzkiego społeczeństwa, szczególnie w dziedzinie religii, polityki, ekonomii, biznesu i handlu, edukacji, związków i seksualności.

W naszej rozmowie jest wiele do odkrycia, więc tak, kontynuujmy.

Mimo że kontynuuję ten dialog, chcę powtórzyć, że nie mogę już mówić tylko dla siebie w każdym przypadku, jako zadający każde pytanie czy dający uwagę. Prawda jest taka, że ​​mam już odpowiedzi na wiele pytań, które zadaję.

Jednak wielu ludzi tego nie robi. Albo mają odpowiedzi, ale te odpowiedzi nie działają. Nie działają one, aby przynieść ludzkości doświadczenie, o którym ona mówi, że go szuka lub doprowadzić ludzkość tam, gdzie ona mówi, że chce iść.

Mimo to ci ludzie próbują sprawić, by odpowiedzi zadziałały. Starają się być wierni odpowiedziom, które im udzielono, i są nieszczęśliwi w próbach, są zmęczeni i zasmuceni wysiłkiem, są zdezorientowani i rozgniewani przez ten proces. A więc mamy nieszczęśliwy, zmęczony i zasmucony świat. Świat, który jest zdezorientowany i zły.

Jest to widoczne wokół ciebie. Teraz masz wybór. Możesz to zobaczyć, ogłosić i zadeklarować, albo możesz temu zaprzeczyć.

Wybieram, aby to zobaczyć, ogłosić i zadeklarować. Myślę, że nadszedł czas, aby powiedzieć, co jest "tak". Myślę, że pora o tym porozmawiać. W bardzo realnym znaczeniu. Bardzo otwarcie i bezpośrednio. Aby spojrzeć na problemy i przyjrzeć się problemom oraz przyjrzeć się, co najważniejsze, rozwiązaniom.

Dobrze. Następnie będziemy kontynuować ze świadomością, że pozwalasz sobie zadawać pytania retoryczne i wygłaszać wypowiedzi retoryczne w celu przedstawienia spostrzeżeń wielu ludzi, nie tylko własnych.

Dziękuję Ci. Aby wrócić do miejsca, w którym byliśmy ...

... To jest postrzeganie wielu ludzi na tej ziemi, że twoim zadaniem - dziełem Boga - jest powiedzieć ludziom, co jest dla nich najlepsze. Powiedz nam, co jest dla nas najlepsze, a następnie od nas zależy, czy to zrobimy, czy nie. Jest to uproszczone powtórzenie świętej wiary ludzkości.

To przekonanie jest błędem. To nie jest dzieło Boga i to nie jest Boży cel, a to nie jest funkcja Boga.
To zadanie i cel Boga, który wielu z was stworzyło w waszych wyobrażeniach, ale nie w Bogu, który naprawdę jest. Jest funkcją wczorajszego Boga, ale nie Jutra.

Po raz drugi użyłeś tego zwrotu. Co masz na myśli mówiąc "Bóg jutra"?

Bóg, w którego uwierzysz w pewne jutro w przyszłości. Bóg, w którym będziesz miał wiarę w swojej przyszłości.

Więc dostaniemy nowego Boga!

Nie "nowy Bóg", ale nowe zrozumienie obecnego Boga. Rozszerzona koncepcja, głębsza świadomość.

Ale zgodziłeś się ze mną, kiedy zaczęliśmy tę rozmowę, że potrzebowaliśmy nowego Boga.

Chciałem użyć słów, których używałeś, nie chcąc wchodzić w semantykę podczas naszej pierwszej krótkiej wymiany. Wiedziałem od początku, co mam na myśli, i od początku wiedziałem, że będę miał szansę wyjaśnić ci to dalej.

Co masz na myśli?

Jak już powiedziałem, miałem na myśli nie "nowego" Boga, ściśle mówiąc, ale nową wersję Boga. Większa wersja Boga. To ten sam Bóg, który zawsze był, jest i zawsze będzie - po prostu nie jest Bogiem waszego obecnego zrozumienia.
Twoje zrozumienie jest niepełne. Zapraszam was teraz, abyście poszerzyli waszą świadomość i doszli do pełniejszego zrozumienia tego, kim i czym jest Bóg oraz co jest prawdą w życiu. Zapraszam cię do stworzenia Boga jutra.

Co jeśli nie chcę opuścić Wczorajszego Boga? Co, jeśli jestem naprawdę przywiązany do tych idei i, przy okazji, zdaję sobie sprawę, że są one słusznymi i prawdziwymi pomysłami na temat Boga?

Wtedy będziesz nadal tworzyć swoje życie, tak jak je znasz na swojej planecie.

Więc? Co w tym złego?

Rozejrzyj się. Podoba Ci się to co widzisz? Następnie idź dalej, nadal wierz w to, w co wierzysz. Ale nie myśl, że coś się nie zmieni. To nie jest kwestia "jeśli", ale "jak". Wszystko się zmieni. I prędzej czy później, podobnie jak wiara ludzkości w Boga. Wtedy pożegnasz się z Wczorajszym Bogiem.

Kiedy to się stanie?

Właściwie to teraz zaczyna się dziać.

Naprawdę? Cóż, nie widać, że coś ratuje świat, ponieważ nic nie zmienia.

Tak to jest. Po prostu nie widzisz zmiany. Nie jesteś tego świadomy. Ale wraz ze wzrostem zmian, gdy się rozprzestrzeniają, stajesz się coraz bardziej świadomy. Rzeczywiście staniecie się ich częścią.

Kiedy ten proces zostanie ukończony?

Nigdy. Proces postrzegania i doświadczania coraz więcej Boga nigdy się nie kończy. Na tym polega radość z tego procesu.

Cóż, kiedy będzie wystarczająco dużo, żeby wszystko zaczęło się tutaj poprawiać?

Wkrótce. Wkrótce. Jeśli ludzkość jest chętna.

Co to znaczy?

Oznacza to, że jeśli ludzkość dokona takiego wyboru, ruch, radykalna zmiana w ludzkim rozumieniu Boga może nastąpić szybko. Łatwo w ciągu twojego życia. W ciągu trzech dekad.
Być może nawet szybciej, gdy padnie pierwszy klocek domina.
Jest to po prostu kwestia osiągnięcia masy krytycznej.

Jaka ona musi być?

Nie taka, jak mogłoby się wydawać. Niektórzy ludzie zakładają, że masa krytyczna to więcej niż połowa, ale tak nie jest. Nie jest to 25 procent całości, ani nawet 10 procent całości, ani nawet 5 procent całości. Masę krytyczną osiąga się, gdy ma ona wpływ na 2 do 4 procent całości.

Obserwuj powierzchnię wody, którą doprowadza się do wrzenia. Temperatura wrzenia nie jest osiągnięta w momencie, gdy ponad połowa powierzchni bulgotała, ale dużo wcześniej. Efekt masy krytycznej jest wykładniczy. To sprawia, że ​​jest tak potężny. Kilka bąbelków rozbija powierzchnię wody ... potem, w nagłym przypływie, cała woda się gotuje.

Tak więc względnie niewielka liczba z nas musi dokonać wyboru, aby stworzyć tę zmianę w naszym zrozumieniu Boga. Co może skłonić ludzkość do dokonania takiego wyboru?

Jedna z dwóch rzeczy. Więcej nienawiści lub więcej nadziei. Kolejna wstrząsająca światowa katastrofa zrodzona z gniewu i opakowana w przemoc i zabijanie, albo globalne przebudzenie wyprodukowane w inny sposób.

W jaki inny sposób? Poza katastrofą i okropnościami nie ma sposobu na obudzenie się ludzi.

Och, ale jest. Może rozprzestrzenić się na cały świat, nie terror, ale spokój, radość i miłość. Mogłoby dojść do masowego oddolnego przedsięwzięcia, w którym ludzie na całym świecie zostaliby zmobilizowani na poziomie społeczności, aby zmienić sposób. Tak jak istnieją teraz komórki terrorystyczne, mogą istnieć duchowe zespoły aktywistów na całym świecie.

Oczywiście wymagałoby to przywództwa. I wymagałoby to wielkiego zaangażowania ze strony tych, którzy podążają za tymi przywódcami. Ale jest to możliwe. To może być zrobione.

A pierwszy krok leży na poziomie myśli. Przyszłość ludzkości zależy od tego, co ludzkość myśli o sobie. To zależy od tego, co ludzkość myśli o Bogu i o Życiu.

Z twojej myśli rodzi się twoja rzeczywistość. Z twoich pomysłów wyłania się twoja przyszłość.
W ten sposób twoje przekonania tworzą twoje zachowania, a twoje zachowania tworzą twoje doświadczenie.
Zatem to, w co wierzysz, staje się najważniejszą rzeczą.

Co tworzy wierzenia? Czy cokolwiek w zewnętrznym świecie fizyczności może tworzyć wierzenia?

Tak.

Co?

Ludzie. Ludzie mogą.

Ludzie w waszym zewnętrznym świecie mogą tworzyć wewnętrzne duchowe wydarzenia. Najpierw w sobie, a następnie w innych.
Wielu to zrobiło. To właśnie teraz robisz. Właśnie to może zrobić cała ludzkość.

Ale jak? Jak możemy to zrobić? To jest złote pytanie!

Istnieje wiele sposobów na rozpoczęcie.

Wymień jeden.

Trzymasz go w dłoni.
[chodzi o omawianą książkę z przekazem]


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za komentarz, odpowiadam okresowo. Mój komunikator: http://bit.ly/ToJestWOW